Reklama

Reklama

LUK Politechnika Lublin pokonała w drugim finale BBTS Bielsko-Biała. By awansować do PlusLigi wystarczy wygrać jeszcze jedno spotkanie

Opublikowano: 2 maja 2021 20:52
Autor: Dominik Smagała | Zdjęcie: LUK Politechnika Lublin/facebook.com

Po dwóch spotkaniach finałowych lublinianie prowadzą już 2:0 | foto LUK Politechnika Lublin/facebook.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Już tylko jeden triumf dzieli siatkarzy lubelskiej LUK Politechniki od wywalczenia historycznego awansu do elity. W niedzielę w drugim meczu finałowym TAURON 1. Ligi żółto-czarni pokonali 3:2 na wyjeździe po zaciętym boju BBTS Bielsko-Biała.

Reklama

W pierwszej konfrontacji tych ekip, w Lublinie, górą byli gospodarze. Podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza wygrali wówczas 3:0. W niedzielę zadanie było nieco trudniejsze, bo żółto-czarnym przyszło rywalizować na boisku przeciwnika.

Początek meczu układał się dla gości dobrze, prowadzili już 15:9. Potem jednak coś w ich grze się zacięło, co wykorzystali siatkarze BBTS-u - za chwilę zrobiło się bowiem 16:16. Później gra toczyła się na zasadzie punkt za punkt, z tym że w końcówce nieco skuteczniejsi okazali się miejscowi, którzy wygrali 25:22.

W drugiej odsłonie inicjatywa była raczej po stronie ekipy z Bielska-Białej. Gdy na tablicy wyników widniał rezultat 21:15 na ich korzyść, wydawało się, że gładko wygrają tę partię. Nic bardziej mylnego. Grzegorz Pająk i spółka rzucili się do odrabiania strat i wyrównali przy stanie 22:22. Walka toczyła się cios za cios i długo trzeba było czekać na rozstrzygnięcie tego seta. Ostatecznie wygrali gospodarze - 30:28.

Ekipa z Lublina zmieniła zupełnie oblicze od początku trzeciej partii. Lublinianie szybko wypracowali sobie przewagę. Prowadzili 7:3, potem jeszcze powiększali tę różnicę, choćby do wyniku 14:7. Żółto-czarni nie pozwolili sobie na moment dekoncentracji i pewnie wygrali 25:15. Nieco większy opór gospodarze postawili w czwartym secie, ale i tak było to za mało na rozpędzających się siatkarzy LUK Politechniki, którzy triumfowali 25:20.

Nie oznaczało to, że lublinianie z marszu łatwo wygrają też tie-breaka. Owszem - niemal od razu zyskali przewagę, ale BBTS cały czas deptał im po piętach. Aż do końcówki, w której goście odskoczyli na wynik 14:9. I choć drużyna z Bielsko-Białej odrobiła nieco strat, to i tak LUK Politechnika wygrała seta 15:13 i cały mecz 3:2.

Po tej wygranej żółto-czarnych od wywalczenia awansu do PlusLigi dzieli już tylko jedna wygrana z BBTS-em. Jest 2:0, a gra toczy się do dwóch zwycięstw. Kolejny mecz w czwartek, 6 maja, w Lublinie. Początek o godz. 20.30.

BBTS Bielsko-Biała - LUK Politechnika Lublin 2:3 (25:22, 30:28, 15:25, 20:25, 13:15)
BBTS: Krikun 42, Cedzyński 7, Piotrowski 5, Makowski5, Gryc 5, Siek 2, Macionczyk 2, Hunek 1, Kapelus 1, Oniszk 1, Czetowicz, Jaglarski, Marek.
LUK: Ziobrowski 25, Sobala 13, Rusin 11, Romać 8, Pająk 8, Stajer 7, Wachnik 6, Mehić 5, Durski, Szaniawski, Majstorović, Cabaj.
Sędziowali: Marek Orlef, Michał Malinowski.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.