reklama

Przez centrum Lublina przeszedł wielonogi smok. Trzy dni spotkań z kulturą Chin za nami [zdjęcia]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaOd środy do piątku na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbywało się wyjątkowe wydarzenie. Studenci związani z sinologią zorganizowali szereg wydarzeń mających promować kulturą Chin. W ramach finału wyszli z murów uczelni na ulice. Nie sami.
reklama

Oddolna inicjatywa studentów

Idea przybliżenia mieszkańcom Lublina świata odległych Chin narodziła się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie funkcjonuje kierunek sinologia. Jak mówi kurator Koła Naukowego Studentów Sinologii KUL Bartosz Turski:

- Pomysł organizacji Dni Chińskich wynikał przede wszystkim z naszej chęci podzielenia się pasją do języka i kultury Chin, zarówno ze strony wykładowców, jak i studentów sinologii.

Dodaje, że kultura chińska w wielu aspektach wciąż pozostaje dla Europejczyków czymś odległym i mało znanym, dlatego celem studentów jest pokazanie jej w bardziej przystępny i bezpośredni sposób również osobom spoza uniwersytetu.

reklama

Jedzenie, moda i nie tylko  

Podczas trwającego trzy dni wydarzenia każdy mógł wziąć udział w wykładach oraz dyskusjach na bardzo różne tematy związane z Chinami. Były to między innymi: kultura jedzenia w Chinach (Filip Nowakowicz), chińska moda (Julia Guzik), literatura (Kinga Grzesiak) czy ceremonia Gongfu Cha (Kamila Galant).

Można było także wziąć udział w konkursie z nagrodami. Program był więc zróżnicowany i dopasowany do różnych zainteresowań.

Smok na Krakowskim Przedmieściu

Wielki finał Dni Chińskich KUL odbył się w piątek 15 maja. Tego dnia impreza wyszła z murów uczelni na lubelskie ulice. Od Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego aż do zamku przeszedł tradycyjny chiński smok, tworzony przez niosących jego elementy ludzi. Była to scena jak z azjatyckiego filmu.

reklama

Widok idącego smoka przykuwał uwagę Lublinian na Krakowskim Przedmieściu i Starym Mieście. Jak powiedziała spotkana na Placu Litewskim pani Ania:

- Nigdy nie widziałam czegoś takiego na żywo. Fajnie, że mamy takie atrakcje w Lublinie.

Kolejne plany lubelskich sinologów

Organizatorzy są zadowoleni z przebiegu tegorocznych Dni Chińskich. Jak na dość mało znany w Polsce temat zainteresowanie było spore. Jak zaznacza Bartosz Turski, wśród uczestników znaleźli się nie tylko studenci, ale także zwykli mieszkańcy Lublina, a nawet uczniowie niezwiązani z życiem studenckim.

reklama

Kolejna edycja Dni Chińskich jest w planach na najbliższą przyszłość, a sinolodzy z KUL-u chcą, aby była to trwała tradycja na mapie wydarzeń kulturalnych w mieście. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo