reklama
reklama

Seria brutalnie przerwana. Start gorszy od Dzików

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Start Lublin

Seria brutalnie przerwana. Start gorszy od Dzików - Zdjęcie główne

Dziki Warszawa - Start Lublin | foto Start Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportPo czterech zwycięstwach z rzędu seria Startu Lublin dobiegła końca. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego okazali się gorsi od Dzików Warszawa w meczu 11. kolejki sezonu 2024/25.
reklama

Po czterech kolejnych zwycięstwach koszykarze Startu Lublin pojechali do Warszawy w dobrych humorach, ale jasne było, że czeka ich trudne spotkanie. W poprzednim sezonie przegrali z Dzikami na ich parkiecie, a do tego rywale byli również napędzeni dwoma triumfami z rzędu. 

Miejscowi już w pierwszej kwarcie pokazali dobrą grę i prowadzili już od samego początku. Start błysnął w końcówce, co przed pierwszą przerwą dało im tylko jednopunktową stratę do przeciwników. W drugiej odsłonie lublinianie zdołali nawet zyskać prowadzenie i długo je utrzymywali. Tym razem jednak to Dziki zagrały dobrą końcówkę i po połowie meczu prowadziły 35:33. "Startowcom" nie pomagała nieskuteczność liderów, bo właściwie żaden z zawodników nie mógł pochwalić się imponującą zdobyczą. 

reklama

Druga połowa starcia niestety należała do zespołu z Warszawy. Niedługo po wznowieniu gry gospodarze prowadzili już 10, a później 11 punktami. Pod koniec trzeciej kwarty Start próbował walczyć, ale sił starczyło jedynie na zmianę wyniku na 42:51. W ostatniej odsłonie nie udało się zmienić biegu wydarzeń, a Dziki finalni wygrały 75:63 bez większych problemów. 

Seria czterech triumfów Startu została więc przerwana, ale nawet porażka pozwoliła pozostać na piątym miejscu w tabeli z dorobkiem 17 punktów. Kolejny mecz zespół Wojciecha Kamińskiego rozegra po świętach - 29 grudnia w hali Globus zmierzy się z Czarnymi Słupsk. Poczatek rywalizacji zaplanowano na 15:30. 

reklama

Dziki Warszawa - Start Lublin 75:63 (19:18, 16:15, 9:16, 24:21)

Dziki: Wesson 20, Szlachetka 19, Bartosz 13, Jõesaar 13, Bender 7, Andersson 2, Nojszewski, Gałązka

Start: De Lattibeaudiere 13, Brown 12, Williams 10, Karolak 10,  Ramey 6, Drame 6, Put 3, Szymański 2, Pelczar, Krasuski

reklama

Sędziowali: Łukasz Jankowski, Marcin Koralewski, Tomasz Tybor

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo