Exodus rozpoczął się jeszcze w trakcie minionego sezonu. 18 maja ogłoszono, że do Legii Warszawa trafił Ivan Brkić. Dwa dni później Wisła Płock pochwaliła się pozyskaniem Michała Króla. Obaj odeszli za darmo, na zasadzie wolnego transferu. 27 maja pojawiła się informacja o odejściu Filipa Wójcika. Nazajutrz kibice dowiedzieli się, że z klubem żegnają się Renat Dadashov, Arkadiusz Najemski i Mathieu Scalet. Każdy z tych zawodników miał umowę ważną tylko do końca czerwca i kontrakty nie zostały przedłużone.
9 czerwca do grona piłkarzy zmieniających pracodawcę doszli Bartosz Wolski oraz Kacper Karasek. Pierwszy z wymienionych przeniósł się za sprawą transferu gotówkowego do GKS-u Katowice. Karasek zasilił natomiast Radomiaka Radom, po tym jak jego umowa w Lublinie wygasła.
Dzień później Motor poinformował o rozstaniu z Bradleyem van Hoevenem. Holenderski skrzydłowy pożegnał się z lubelskim klubem po spędzeniu w nim dwóch niepełnych sezonów. Jego bilans w żółto-biało-niebieskich barwach to 43 mecze, dwa gole i cztery asysty. Teraz odchodzi jako wolny zawodnik.
26-latek to już dziewiąty gracz, który w ostatnich tygodniach pożegnał się z Motorem. Ponadto ze sztabu szkoleniowego odeszli trenerzy Gert Remmel i Rasmus Jansson. Lubelski klub nie ogłosił w tym czasie żadnego transferu przychodzącego. To sprawia, że kibice piszą w mediach społecznościowych Motoru dużo nieprzychylnych komentarzy, trudno także mówić o dobrej prasie. Dziennikarz Mateusz Janiak podsumował sytuację w portalu społecznościowym x.com. Jego wpis prezentujemy poniżej. – Katastrofa polityki sportowej. Bez mapy – zareagował na jego wyliczenia znany komentator Mateusz Borek.
Odejść może być więcej. Biorąc pod uwagę dane z portalu Transfermarkt, zawodników, którym 30 czerwca kończą się kontrakty, jest w obecnej kadrze Motoru jeszcze pięciu. W tej grupie są bramkarz Gasper Tratnik, obrońca Paweł Stolarski oraz pomocnicy Jakub Łabojko i Ivo Rodrigues, a także Sergi Samper. W dodatku angielskie media informowały o zainteresowaniu Filipem Lubereckim ze strony klubów Championship, a skrzydłowy Mbaye Jacques Ndiaye przyznał w wywiadzie z TVP Sport, że chciałby spróbować swoich sił w jednej z topowych lig europejskich. Niewykluczone więc, że w szatni Motoru dojdzie tego lata do prawdziwej rewolucji.
Aktualnie piłkarze żółto-biało-niebieskich przebywają na urlopach. Do treningów mają powrócić 18 czerwca. Nowy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpocznie się w ostatni weekend lipca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.