Ze sztabu trenera Mateusza Stolarskiego odchodzą jego dotychczasowi współpracownicy - pochodzący z Finlandii Rasmus Jansson i Estończyk Gert Remmel. Pierwszy z wymienionych trafił do Lublina w marcu 2024 roku i jako asytent cieszył się razem z drużyną z awansu do PKO BP Ekstraklasy, a następnie pomógł jej w utrzymaniu w krajowej elicie w dwóch ostatnich sezonach. Co ciekawe, pracę w Lublinie łączył z pełnieniem funkcji analityka w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Niebawem weźmie z nią udział w mistrzostwach świata.
– Jestem bardzo wdzięczny za czas, który spędziłem w Lublinie. Wspólnie stworzyliśmy wiele pięknych wspomnień. Jedni będą pamiętać awans i historyczny wynik osiągnięty w ekstraklasie, ja natomiast będę pamiętał to, od czego zaczynaliśmy, jak pracowaliśmy i jak uczyliśmy się na własnych błędach. Największą ludzką tragedią jest to, że często nie potrafimy docenić danej chwili i tego, kiedy coś się dzieje. Robimy to dopiero po czasie, gdy ta chwila przeminie. Z okresu pracy w Motorze zachowam wiele wspaniałych wspomnień, ale wszystko ma swój czas. Teraz nadszedł czas na zmiany, a wierzę, że nasze drogi jeszcze kiedyś się przetną - w taki czy inny sposób – powiedział Jansson, cytowany przez klubowy portal.
Remmel zaczął pracę w Motorze przed sezonem 2024/25. W sztabie był II trenerem, czyli najważniejszą osobą po Mateuszu Stolarskim. – Przyjechałem do Lublina dwa lata temu, a wyjeżdżam z miejsca, które było dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko miejscem pracy. Jestem dumny, że mogłem być częścią grupy i procesu, które doprowadziły do siódmego miejsca i najlepszego sezonu w historii klubu. W tym sezonie również nie mieliśmy się czego wstydzić. To była niezwykle trudna emocjonalnie decyzja... Rozstać się z Mateuszem Stolarskim, członkami naszej "rodziny", czyli sztabem, a także z tymi niewidocznymi na co dzień pracownikami klubu, bez których jego funkcjonowanie byłoby niemożliwe. Bolesne jest również pożegnanie z atmosferą meczów na Motor Lublin Arenie, którą tworzą najlepsi kibice w Polsce. I oczywiście z moimi największymi nauczycielami futbolu - zawodnikami. Będę tęsknił za Tobą, Lublinie. Będę tęsknił za Tobą, Motorze! Dalej Motor! – przyznał 50-latek.
Teraz obaj szkoleniowcy będą współpracować ze sobą w węgierskim klubie Debreceni VSC, który miniony sezon zakończył na czwartym miejscu w tamtejszej najwyższej klasie rozgrywkowej. Remmel będzie głównym trenerem, a Jansson jego asystentem. Poza grą na Węgrzech zespół z Debreczyna czeka rywalizacja w eliminacjach Ligi Konferencji Europy.
Aktualnie sztab szkoleniowy Motoru wraz z piłkarzami przebywa na urlopach. Wznowienie treningów w Lublinie zaplanowano 18 czerwca. Nowy sezon ruszy dla żółto-biało-niebieskich w ostatni weekend lipca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.