reklama

Trwa fala odejść z Motoru Lublin. "Zrobili fantastyczną robotę"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trwa fala odejść z Motoru Lublin. "Zrobili fantastyczną robotę" - Zdjęcie główne
Autor: Krystian Nowak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJesteśmy w trakcie eksodusu piłkarzy z Motoru Lublin. Po zakończeniu sezonu 2025/26 z lubelskim klubem pożegnało się już kilku zawodników. Odejść może być więcej.
reklama

30 czerwca 2026 roku to dzień, w którym wygasa sporo kontraktów graczy związanych w ostatnim czasie z Motorem. Jeszcze w trakcie minionych rozgrywek ogłoszono, że na zasadzie wolnego transferu do Wisły Płock przeszedł Michał Król, a do Legii Warszawa trafił Ivan Brkić. 27 maja pojawiła się informacja o odejściu Filipa Wójcika. Nazajutrz kibice dowiedzieli się, że z klubem żegnają się Renat Dadashov, Arkadiusz Najemski i Mathieu Scalet.

reklama

Najdłużej z grona pożegnanych dziś piłkarzy w Motorze występował Najemski. Obrońca pochodzący z Warszawy przebył z lubelskim klubem długą drogę. Do drużyny trafił w lutym 2021 roku, ściągnięty z GKS-u Bełchatów przez ówczesnego dyrektora sportowego, Michała Żewłakowa. Początkowo "Najma" miał sporo problemów zdrowotnych i w pierwszej rundzie w zespole z Lublina zagrał w tylko dwóch meczach. Później jednak stawał się coraz ważniejszą postacią zespołu, choć wciąż nie omijały go kontuzje. Mimo to pomógł w awansach z II do I ligi, a także z zaplecza krajowej elity do PKO BP Ekstraklasy. To właśnie w żółto-biało-niebieskiej koszulce zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w sierpniu 2024 roku. Łącznie rozegrał w barwach Motoru 113 spotkań, strzelił sześć goli i zanotował pięć asyst.

reklama
Rozwiń

Teraz 30-letni defensor poszuka nowych wyzwań po pięciu latach pobytu w Lublinie. Niewykluczone, że gdyby nie jego częste problemy ze zdrowiem, nowy kontrakt byłby już zaoferowany. – Arek to dobry piłkarz, tylko że my musimy też patrzeć na takich zawodników, którzy będą dostępni na cały sezon – przyznał dyrektor sportowy klubu, Veljko Nikitović w rozmowie z Radiem Lublin.

Z kolei po trzech sezonach z Motorem rozstał się środkowy pomocnik Mathieu Scalet. Francuz z polskim paszportem trafił do lubelskiego klubu latem 2023 roku i był jednym z autorów awansu do PKO BP Ekstraklasy. W żółto-biało-niebieskich barwach zagrał w 75 meczach, notując pięć bramek oraz trzy asysty. – Filip Wójcik, Arek Najemski i Mathieu Scalet zrobili fantastyczną robotę dla Motoru, ale pewien czas się kończy – powiedział Nikitović.

reklama
Rozwiń

Nieudany, niespełna roczny pobyt w lubelskim klubie zaliczył natomiast Renat Dadashov. 27-letni napastnik zagrał w 22 meczach, w których nie zdobył żadnego gola. Już zimą został wystawiony na listę transferową, ale na jego usługi nie było chętnych. W nadchodzącym okienku transferowym będzie wolnym zawodnikiem. Co ciekawe, słaba dyspozycja strzecka nie przeszkadzała mu w otrzymywaniu regularnych powołań do reprezentacji Azerbejdżanu.

Rozwiń

Biorąc pod uwagę dane z portalu Transfermarkt, zawodników, którym za miesiąc kończą się kontrakty, jest w obecnej kadrze Motoru znacznie więcej. W tej grupie są jeszcze: bramkarz Gasper Tratnik; obrońcy Herve Matthys i Paweł Stolarski; pomocnicy Kacper Karasek, Jakub Łabojko, Ivo Rodrigues oraz Sergi Samper i skrzydłowy Bradly van Hoeven. Możliwe jednak, że są w tym gronie piłkarze, którzy ostatecznie przedłużą swój pobyt w Lublinie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że najbliżej takiego scenariusza są obecnie Samper i Stolarski.

reklama

Zdaniem mediów niewykluczone jest także odejście Filipa Lubereckiego. W podcaście "Ofensywni" Łukasz Olkowicz zdradził, że w kontrakcie tego lewego obrońcy widnieje klauzula odstępnego w postaci półtora miliona euro. O zainteresowaniu reprezentantem Polski do lat 21 spekuluje się od dawna. W przeszłości wychowanek Rony Ełk był łączony z austriackim Sturmem Graz, a także klubami z amerykańskiej Major League Soccer czy z angielskiej Championship. Obecna umowa "Luberka" z Motorem jest ważna do 31 grudnia 2027 roku. Portal Transfermarkt wycenia jego wartość rynkową na dwa i pół miliona euro.

Ten sam dziennikarz przekazał, że w obowiązującym do 30 czerwca 2028 roku kontrakcie Motoru z Bartoszem Wolskim, jest opcja wykupu za raptem 100 tysięcy euro. Już zimą kapitana żółto-biało-niebieskich kusił na transfer GKS Katowice. Istnieje możliwość, że śląski klub ponownie postara się ściągnąć 29-letniego pomocnika. Natomiast Mbaye Jacques Ndiaye sam przyznał w rozmowie z TVP Sport, że chciałby sprawdzić się w silniejszej lidze. Czy Motor jest gotowy na odejścia tych czołowych piłkarzy? – Na dziś nie mamy żadnych oficjalnych ofert i pracujemy dalej, jakby ci zawodnicy mieli zostać u nas – uciął spekulacje dyrektor Nikitović.

Aktualnie piłkarze Motoru przebywają na urlopach po sezonie 2025/26. Zespół ma wrócić do treningów w trzecim tygodniu czerwca. Nowy sezon ruszy w dniach 24-27 lipca. – Ten czas trzeba bardzo mocno wykorzystać, żeby wraz z rozpoczęciem przygotowań zaszło jak najmniej zmian. Czeka nas zgrywanie drużyny i wprowadzanie nowych rzeczy taktycznych. Zaplanowaliśmy sparingi z mocnymi rywalami. Chciałem, żeby nam naprawdę pokazały, w jakim miejscu jesteśmy i nad czym trzeba pracować. Każdy mecz będzie trwał 120 minut, bo chcę jak najlepiej przygotować zespół. Mam nadzieję, że ten okres będzie bogaty w transfery, związany ze zmianami w sztabie. To będą ciekawe i ciężkie dwa miesiące – powiedział trener Mateusz Stolarski w rozmowie z klubowymi mediami.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo