reklama

Rewolucja w Motorze Lublin? Zasłużony piłkarz odchodzi, w kolejce następni

Opublikowano:
Autor:

Rewolucja w Motorze Lublin? Zasłużony piłkarz odchodzi, w kolejce następni - Zdjęcie główne
Autor: Motor Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPoznaliśmy kolejnego piłkarza, który żegna się z Motorem Lublin po sezonie 2025/26. To zawodnik, który w żółto-biało-niebieskich barwach występował od początku 2020 roku.
reklama

Po sześciu latach z Lublinem żegna się Filip Wójcik. Gdy "Wujo" trafiał do Motoru, drużyna funkcjonowała w zupełnie innej rzeczywistości i występowała w III lidze. Od tamtej pory 29-letni obecnie zawodnik cieszył się z trzech awansów, zaliczając w koszulce lubelskiego klubu 189 ligowych meczów oraz 12 spotkań w Pucharze Polski. 

Przenosząc się do Lublina sześć lat temu, Wójcik występował głównie jako skrzydłowy. Jednak w trakcie sezonu 2020/21 został przesunięty na prawą stronę obrony lub wahadło. Stabilna forma, szybkość, waleczność i "końskie zdrowie" pozwoliły mu regularnie zajmować miejsca w czołówce zawodników notujących najwięcej minut w zespole w poszczególnych kampaniach. A kolejni trenerzy mieli pewność, że piłkarz pochodzący z Tarnowa w składzie to gwarancja gry na określonym poziomie. – To, co przeżywam w Motorze, jest piękną historią. W tym klubie przekonałem się, że warto marzyć, wierzyć i że niemożliwe nie istnieje – mówił gracz po wywalczeniu awansu do PKO BP Ekstraklasy w czerwcu 2024 roku.

reklama

W swoim pierwszym sezonie w krajowej elicie, Wójcik zaliczył 34 mecze i połowę z nich rozpoczął w wyjściowym składzie. Jednak w drugiej kampanii w najwyższej klasie rozgrywkowej zanotował 24 spotkania, w tym osiem od pierwszej minuty. Często przegrywał rywalizację o miejsce w zespole z Pawłem Stolarskim, a zimą sprowadzono do klubu Thomasa Santosa, który również gra na prawej stronie defensywy. Po zakończeniu rozgrywek Motor poinformował, że nie przedłuży z "Wujem" umowy wygasającej 30 czerwca.

Rozwiń

Biorąc pod uwagę dane z portalu Transfermarkt, zawodników, którym za miesiąc kończą się kontrakty, jest w obecnej kadrze Motoru znacznie więcej. W maju ogłoszono już, że do Wisły Płock przejdzie Michał Król, a do Legii Warszawa trafił Ivan Brkić. Pozostali gracze, którzy mogą pożegnać się z żółto-biało-niebieskimi barwami to: bramkarz Gasper Tratnik; obrońcy Herve Matthys, Arkadiusz Najemski, Paweł Stolarski; pomocnicy Kacper Karasek, Jakub Łabojko, Ivo Rodrigues, Sergi Samper oraz Mathieu Scalet; skrzydłowy Bradly van Hoeven i napastnik Renat Dadashov. Niewykluczone jednak, że w najbliższym czasie ktoś z tej grupy przedłuży swój pobyt w Lublinie.

reklama

W grę wchodzą także odejścia z klubu na zasadzie transferów gotówkowych. W ostatnim wywiadzie dla TVP Sport o chęci sprawdzenia się w silniejszej lidze powiedział jeden z czołowych piłkarzy drużyny trenera Mateusza Stolarskiego, Mbaye Jacques Ndiaye. – Jestem prawdziwym kibicem Motoru Lublin i czuję się tu bardzo dobrze. Ale jednym z argumentów, który skłonił mnie do podpisania w marcu nowego kontraktu, była obietnica pana prezesa i trenera, że nie będą utrudniać mi transferu do jednej z topowych lig w Europie. Oczywiście rozumiem, że oferta musi być satysfakcjonująca dla klubu, ale chciałbym przypomnieć, że gram w Motorze Lublin już 2,5 roku. W związku z tym uważam, że nade byszedł czas, by spróbować sił w jednej z najsilniejszych lig w Europie i pokazać się na arenie międzynarodowej. Zwłaszcza, że takie oferty zaczęły się pojawiać. Każdy kibic wie, w jakich ligach grają reprezentanci Senegalu, i abym zadomowił się w reprezentacji muszę grać na takim samym poziomie. A to jest moje marzenie powiedział skrzydłowy, który w minionym sezonie strzelił osiem bramek.

reklama

Z kolei zdaniem dziennikarzy Przeglądu Sportowego Onetu, możliwe jest przejście Bartosza Wolskiego do GKS-u Katowice. Kapitan Motoru podpisał co prawda zimą nowy kontrakt, ale jest w nim zawarta klauzula odstępnego. – Według naszych ustaleń po awansie do europejskich pucharów GKS spokojnie będzie stać na cenę zawartą w umowie – czytamy.

Do roszad ma dojść także w sztabie szkoleniowym lubelskiego zespołu. Według medialnych spekulacji trenerzy Gert Remmel oraz Rasmus Jansson trafią do ligi węgierskiej. Pierwszy z nich zostanie głównym szkoleniowcem Debreceni VSC, a Jansson ma być jednym z jego asystentów. Zdaniem portalu "Weszło" temat jest już przesądzony.

Możliwe więc, że Motor przejdzie latem rewolucję. Żółto-biało-niebiescy zakończyli sezon 2025/26 na 12. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Zespół ma wrócić do treningów w trzecim tygodniu czerwca. Nowy sezon ruszy w dniach 24-27 lipca.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo