Nie sposób nie zauważyć, że dziś spora część z nas obchodzi walentynki. Przypominają o tym chociażby mężczyźni na chodnikach z kwiatami w ręku. A wczoraj pl. Litewski rozjarzył się na czerwono.
Kto, mimo tych wyraźnych sygnałów, święto przegapił, może raczej zapomnieć o wolnym stoliku w popularnych miejscówkach. Ale może przynajmniej w ostatniej chwili kupić kwiaty. Np. w popularnym miejscu na rogu ul. Ewangelickiej i Krakowskiego Przedmieścia.
Czyli jedni świętują, inni pracują. Sprzedawcy kwiatów, słodyczy, restauratorzy – oni wszyscy mają dziś żniwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.