reklama

Telefony znikną ze szkół. Nowe przepisy wywołują ogromne emocje

Opublikowano:
Autor:

Telefony znikną ze szkół. Nowe przepisy wywołują ogromne emocje - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOd 1 września uczniowie szkół podstawowych i dzieci uczęszczające do przedszkoli pożegnają swobodny dostęp do smartfonów podczas pobytu w placówkach. Nowe przepisy wprowadzają całkowity zakaz korzystania z telefonów zarówno w czasie lekcji, jak i na przerwach. Zmiana wywołała szeroką dyskusję wśród dyrektorów, nauczycieli i rodziców.
reklama

Jedni liczą na spokojniejszą naukę i mniej rozpraszaczy, inni zastanawiają się, jak nowe zasady sprawdzą się w codziennym funkcjonowaniu szkół.

Ministerstwo Edukacji podkreśla, że celem zmian pozostaje poprawa koncentracji uczniów oraz ograniczenie czasu spędzanego przed ekranami. Wyniki wielu badań wskazują, że nadmierne korzystanie ze smartfonów obniża uwagę, utrudnia zapamiętywanie informacji i pogarsza relacje rówieśnicze. Eksperci od zdrowia psychicznego od dawna zwracają także uwagę na wpływ mediów społecznościowych na poziom stresu i jakość snu dzieci. Resort uznał więc, że szkoła powinna stać się miejscem wolnym od cyfrowych rozpraszaczy.

Nowe regulacje nie oznaczają jednak jednego modelu przechowywania telefonów. Każda szkoła sama zdecyduje, czy uczniowie zostawią urządzenia w plecakach, w sekretariacie lub w specjalnie przygotowanych schowkach. Ministerstwo nie zamierza narzucać obowiązku zakupu szafek depozytowych, co dla wielu placówek stanowi dobrą wiadomość. Koszt wyposażenia wszystkich klas w takie rozwiązania mógłby bowiem mocno obciążyć szkolne budżety.

reklama

Właśnie kwestie finansowe wzbudzają dziś najwięcej emocji. Na rynku pojawiło się wiele ofert producentów szafek i pojemników na telefony, jednak część dyrektorów uważa takie inwestycje za zbędne. Dyrektorzy przekonują, że przepisy pozostawiają szkołom swobodę działania i nie nakładają obowiązku tworzenia kosztownych systemów przechowywania urządzeń. Zupełnie inne podejście prezentują władze Radomia. Samorząd deklaruje gotowość wsparcia finansowego, jeśli szkoły zgłoszą potrzebę dostosowania swoich budynków do nowych zasad.

Przepisy przewidują także wyjątki. Nauczyciel będzie mógł polecić wykorzystanie telefonu podczas zajęć, jeśli urządzenie okaże się potrzebne do wykonania konkretnego zadania edukacyjnego. Z zakazu wyłączono również uczniów, którzy korzystają z aplikacji monitorujących stan zdrowia, między innymi przy leczeniu cukrzycy. Takie przypadki szkoły opiszą w swoich statutach.

reklama

Nowe regulacje obejmą wszystkie publiczne i niepubliczne szkoły podstawowe oraz przedszkola. Szkoły ponadpodstawowe zachowają większą swobodę i samodzielnie określą zasady korzystania z telefonów.

Najbliższe miesiące pokażą, czy zakaz rzeczywiście poprawi koncentrację uczniów i ograniczy problemy związane z nadmiernym używaniem smartfonów. Pewne pozostaje jedno – od września szkolna codzienność zmieni się bardziej, niż wielu uczniów i nauczycieli jeszcze kilka miesięcy temu mogło przypuszczać.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo