Miasto wydzierżawi działkę milarderowi Zbigniewowi Jakubasowi. Powstanie na niej Lubelska Akademia Futbolu

Uchwałę o dzierżawie przyjęto na ostatniej sesji Rady Miasta, ale nie jednogłośnie | foto dsm

wiadomosci Miasto na 30 lat wydzierżawi działkę przy ul. Dzierżawnej pod Lubelską Akademię Futbolu, którą zbuduje spółka Zbigniewa Jakubasa - miliardera z Lublina.

Joanna Niećko

Opublikowano: 17 października 2020 13:50 | Aktualizacja: 17 października 2020 13:28

Zbigniew Jakubas od niedawna jest głównym akcjonariuszem Motoru Lublin, który jak nieraz podkreślał - darzy wielkim sentymentem. Między innymi z tego powodu zdecydował, że na ok. 11 hektarowej działce zbuduje Lubelską Akademię Futbolu. Będzie to siedem boisk, budynek z hala sportową, pokojami dla piłkarzy, siłownią, stołówka i basenem. Wszystko będzie kosztować ok. 60 mln zł, a część powstanie do września przyszłego roku. Miliarder na początku października przedstawił koncpecję, a na ostatniej sesji Rady Miasta Lublin (15 października) radni dali mu zgodę na dzierżawę, ale nie obyło się bez kilkugodzinnej dyskusji.

 

CZYTAJ TAKŻE: Zbigniew Jakubas - miliarder z Lublina zbuduje Lubelską Akademię Futbolu. Jest już koncepcja

 

- Czy ktoś zapytał o zgodę mieszkańców przylegającej dzielnicy? - pytał Piotr Breś (Prawo i Sprawiedliwość), który dociekał też jaka jest gwarancja, że obiekty faktycznie powstaną.

 

- Wszystko jest takie patykiem na wodzie pisane - stwierdził Zdzisław Drozd (PiS), odnosząc się do tego, że wniosek o dzierżawę wpłynął stosunkowo niedawno, czyli 30 września. 

 

Z kolei Piotr Gawryszczak (PiS) podkreślił, że jego zdaniem lepsza byłaby krótsza dzierżawa - na 10 lat, ale z możliwością przedłużenia.

 

- Pozbawiamy się na 30 lat możliwości wpływania na to, co tam się dzieje - uznał Piotr Gawryszczak. 

 

- Nie jestem władna zapoznać się z umową, która wydzierżawi taki majątek od miasta? - pytała Małgorzata Suchanowska (PiS), dodając, że uchwała powinna dotyczyć „umowy wstępnej", a inwestor obiecuje gruszki na wierzbie.

 

- Za kilka lat wszystkie samorządy w Polsce będą stawiały ten projekt za wzór - mówił Zbigniew Jurkowski (klub radnych prezydenta Krzysztofa Żuka).

 

- Pojawił się w Lublinie człowiek, lublinianin - powiem więcej lubelski patriota - który chce zainwestować własne środki. Czy ktoś z nas byłby w stanie oddać własne środki aby pomóc sportowo uzdolnionej młodzieży? - podnosiła Anna Ryfka (klub prezydenta Żuka), zaznaczając, ze w Lublinie potrzebne sa boiska - Staramy się go obciążyć jakimiś złymi intencjami, złymi założeniami?

 

- Czuję się, jakbyśmy debatowali nie o siedmiu boiskach tylko siedmiu nadajnikach 5G - zaznaczał Bartosz Margul (klub prezydenta Żuka). 

 

- W jaki sposób skonstruowana będzie umowa, by zabezpieczyć interesy miasta? - pytał Marcin Nowak (klub radnych Żuka), który jednocześnie pytał o ile zmniejszą się dochody spółki MOSiR, która wynajmuje swoje boiska, więc jej dochody mogą zmniejszyć się gdy pojawią się konkurencyjne obiekty. 

 

-  Nie będzie żadnych strat z tego tytułu dla spółki MOSiR - odpowiedziała mu Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępca prezydenta ds. kultury, sportu i partycypacji. 

 

Szczegóły umowy nie są jeszcze znane, bo jak zaznaczały władze miasta - zostaną ustalone one po przyjęciu uchwały. 

 

- Dzierżawca będzie musiał płacić czynsz ale też podatek od gruntu i kubatury. Bez względu na to w jakim trybie nastąpi rozwiązanie umowy, nie zwrócimy żadnych nakładów, wszystko przejdzie na rzecz gminy Lublin - tłumaczył Arkadiusz Nahuluk, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem Urzędu Miasta Lublin.

 

Uchwała została przyjęta 18 głosami "za", 5 przeciwnymi i 7 wstrzymującymi się.  

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.