reklama

Sensacyjny powrót do Motoru Lublin? "Mieliśmy już wstępną rozmowę wewnątrz klubu"

Opublikowano:
Autor:

Sensacyjny powrót do Motoru Lublin? "Mieliśmy już wstępną rozmowę wewnątrz klubu" - Zdjęcie główne
Autor: Motor Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportNieoczekiwany rozwój wydarzeń w sprawie Michała Króla. Niewykluczone, że ten były zawodnik Motoru Lublin wróci do żółto-biało-niebieskich barw, choć żegnał się z nimi całkiem niedawno.
reklama

26-letni zawodnik grał w Piłkarskich Nadziejach Motoru w latach 2013-15, a do seniorskiego zespołu z Lublina trafił w lipcu 2020 roku. Od tamtej pory wychowanek Granitu Bychawa rozegrał dla lubelskiego klubu 153 mecze, mając roczną przerwę na wypożyczenie do Górnika Łęczna. Król przeszedł z zespołem drogę od II ligi do krajowej elity i dwóch sezonów na najwyższym szczeblu. Na boisku zawsze cechowały go waleczność, szybkość i nieustępliwość. Jednak w wyniku braku oferty nowego kontraktu zimą podpisał kontrakt z Wisłą Płock, który miał obowiązywać do 31 maja 2029 roku. Jego przejściu towarzyszyła nawet efektowna prezentacja.

Niewykluczone jednak, że umowa zostanie rozwiązana już po kilku miesiącach. Króla chciał w składzie bowiem poprzedni trener "Nafciarzy", który w czerwcu pożegnał się z płockim klubem i przeszedł do... Motoru. A nowy szkoleniowiec, Adam Majewski nie widzi go w swoim zespole i 26-latek nawet nie miał szansy zaliczyć oficjalnego debiutu. – Sytuacja jest trochę specyficzna. Wiadomo, że Michał był zakontraktowany pół roku wcześniej, przez innego trenera. Wiadomo, że każdy trener ma swoją wizję. W tym momencie Michał Król jest oczywiście zawodnikiem Wisły Płock, ale po rozmowie w 4 oczy dostał od nas wolną rękę w poszukiwaniu klubu. Wyglądał bardzo solidnie, to solidny zawodnik, natomiast w Motorze Lublin był bocznym pomocnikiem czy skrzydłowym. U nas był próbowany na wahadle i jako „10”. Mamy w zespole dużą konkurencję. Nie chcemy, żeby grał mało, a Michał jest w takim wieku, że musi grać. Jest zawodnikiem Wisły, trenuje z nami cały czas, ale jeśli otrzyma korzystną ofertę, to nie będziemy robić mu żadnych problemów – przyznał Majewski, cytowany przez portalplock.pl.

reklama

Co na to Mariusz Misiura, który chciał współpracować z wychowankiem Granitu Bychawa? – Kiedy dowiedziałem się, że nie będę trenerem Wisły Płock, pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, był telefon do Michała. Przeprosiłem go za całą sytuację, ponieważ obdarzył mnie dużym zaufaniem, decydując się na przejście do Wisły. Żałuję, że doświadczył takiej sytuacji, ponieważ na to nie zasłużył. Jest bardzo dobrym zawodnikiem. Mieliśmy już wstępną rozmowę wewnątrz klubu na temat Michała. Wiem jednak, że interesują się nim również inne zespoły. Ceniłem go, kiedy grał w Motorze, cenię go dzisiaj i nadal będę go cenił. Jest Polakiem, może występować na kilku pozycjach, ma niesamowite cechy wolicjonalne, pracuje dla drużyny i przede wszystkim jest dobrym człowiekiem. Jeżeli pojawi się możliwość, żeby Michał do nas wrócił, postaramy się, żeby tak się wydarzyło. Musi jednak zostać spełnionych wiele warunków – stwierdził 45-latek.

reklama

W najbliższej kolejce PKO BP Ekstraklasy lubelski zespół zagra przed własną publicznoscią z Jagiellonią Białystok. Do tej konfrontacji na Motor Lublin Arenie dojdzie w piątek, 31 lipca o godzinie 20:30.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo