reklama

Straż miejska może teraz więcej. Wlepią mandat za zrobienie zdjęcia i brak szczepienia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Straż miejska może teraz więcej. Wlepią mandat za zrobienie zdjęcia i brak szczepienia - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska Miasta Lublin/Facebook.com | Opis: Zmiany mają m.in. radykalnie skrócić czas reakcji służb na rażące łamanie prawa w przestrzeni publicznej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaZa zrobienie zdjęcia określnym obiektom czy "ignorowanie munduru". Właśnie m.in. w takich przypadkach strażnicy miejscy mogą od 15 września wlepiać kary. W życie weszły radykalne zmiany.
reklama

Od 15 września 2026 roku strażnicy miejscy oraz gminni w całej Polsce, a co za tym także w Lublinie, działają na podstawie nowych przepisów. MSWiA wydało rozporządzenie, które diametralnie zmienia codzienność funkcjonariuszy. Zamiast wzywać patrol policji lub składać czasochłonne wnioski do sądu, straż miejska może teraz natychmiast ukarać sprawców wielu popularnych wykroczeń.

Przepisy są aktualizowane ze względu na potrzebę. A muszą być aktualizowane, bo realia się zmieniają, czasy się zmieniają. Pojawiają się nowe zagrożenia. Jesteśmy instytucją, która ma możliwość realizacji tych nowych działań i włączamy się w te działania

- mówi Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Lublin.

reklama

Zmiany mają przede wszystkim odciążyć borykającą się z brakami kadrowymi policję oraz radykalnie skrócić czas reakcji służb na rażące łamanie prawa w przestrzeni publicznej.

Surowe kary na przejazdach kolejowych (od 2 do 3 tys. zł)

To bez wątpienia najbardziej dotkliwa finansowo zmiana, która uderza w nieodpowiedzialnych uczestników ruchu. Do tej pory egzekwowanie bezpieczeństwa na torach leżało niemal wyłącznie w gestii policji. Teraz strażnik wystawi mandat na kwotę od 2 do 3 tys. zł za: wjazd lub wejście na przejazd przy opuszczających się, opuszczonych lub jeszcze niepodniesionych zaporach, zignorowanie czerwonego (lub migającego) światła sygnalizatora oraz wjechanie na torowisko, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy (co grozi utknięciem między rogatkami).

reklama

Przepisy te dotyczą nie tylko kierowców samochodów, ale również pieszych, rowerzystów oraz osób poruszających się na hulajnogach elektrycznych. Choć strażnicy nie mogą zatrzymywać aut w ruchu, mają prawo spisać numery rejestracyjne i wszcząć postępowanie mandatowe.

Kara za kłótnię z mundurowym

To kluczowa zmiana usprawniająca codzienne patrole, która dotyczy ochrony autorytetu samych funkcjonariuszy. Jest to nakierowane przede wszystkim na osoby utrudniające interwencje. Jeśli kontrolowany celowo nie wykonuje poleceń strażnika (np. odmawia podejścia w wyznaczone miejsce czy blokuje czynności), może otrzymać natychmiastową grzywnę do 500 zł.

To się niestety zdarza. Mówimy o sytuacjach, w których osoba postronna albo sprawca wykroczenia utrudnia przeprowadzenie interwencji

reklama

- mówi Robert Gogola.

Energetyki nie dla nieletnich

Strażnicy zyskali prawo do kontrolowania sklepów, restauracji i automatów. Za sprzedaż napojów z kofeiną lub tauryną osobom poniżej 18. roku życia ukarany zostanie nie tylko sprzedawca, ale również kierownik placówki za brak nadzoru. Strażnik miejski w takiej sytuacji może nałożyć karę do 2 tys. zł.

Brak szczepienie może skutkować mandatem

Kontroli ze strony strażników miejskich mogą obawiać się nieodpowiedzialni właściciele zwierząt domowych. Uchylanie się od corocznego, obowiązkowego szczepienia psa będzie skutkować mandatem do 500 zł.  

reklama

Do tego strażnicy mogą ukarać kwotą do 500 zł osobę podróżującą ze zwierzęciem domowym (psem, kotem, fretką) w celach niehandlowych, jeśli nie posiada ono chipu, paszportu lub wymaganych badań weterynaryjnych.

Mandat za zrobienie zdjęcia

Kolejne z nowych uprawnień strażników miejskich dotyczą możliwości wystawiania szybkich mandatów za palenie w piecach niedozwolonymi paliwami stałymi czy kar dla właścicieli i zarządców nieruchomości za rażące zaniedbanie stanu higieniczno-sanitarnego posesji (w tym brak walki z gryzoniami).

Tworzący przepisy wzięli pod uwagę zagrożenia sabotażem. Swoją rolę w walce z niepokojącymi zdarzeniami mają także strażnicy miejscy. Teraz utrwalanie na zdjęciach obiektów wojskowych lub infrastruktury krytycznej oznaczonych specjalnym znakiem zakazu będzie karane mandatem do 500 zł, a rejestrujący sprzęt (np. telefon lub dron) może zostać skonfiskowany.

Takie przepisy obowiązywały juz kilkadziesiąt lat temu, teraz ponownie zostaje wprowadzony. Mamy takie obiekty w mieście, na przykład jednostki wojskowe. Można powiedzieć, że to prewencja w kwestii działań sabotażowych

- zaznacza Robert Gogola.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo