reklama

Nokaut! Lider przyjechał do Lublina i ograł Bogdankę LUK

Opublikowano:
Autor:

Nokaut! Lider przyjechał do Lublina i ograł Bogdankę LUK - Zdjęcie główne
Autor: Bogdanka LUK Lublin | Opis: Stephane Antiga - trener Bogdanki LUK Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportBogdanka LUK Lublin grała w wielkim hicie z Aluronem CMC Wartą Zawiercie w hali Globus. Kibice nie mają jednak zbyt wielu powodów do zadowolenia.
reklama

Piątkowe spotkanie było absolutnym hitem 26. serii gier w PlusLidze, bo lider ligowej tabeli przyjechał do mistrzów Polski zajmujących trzecią lokatę. Zapowiadały się więc spore emocje i szansa dla obu zespołów, by pokazać klasę na tle rywala walczącego o najwyższe cele. Oczywiście w zeszłorocznym finale te zespoły również ze sobą rywalizowały. 

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu kibice w Lublinie mieli okazję znów zobaczyć Mikołaja Sawickiego - siatkarza, który w ostatnich miesiącach był zawieszony za rzekomy doping, ale po długim procesie został uniewinniony i znów mógł zostać włączony do zespołu Stephane'a Antigi. Klub postanowił ogłosić przed fanami przedłużenie kontraktu z 26-latkiem do 2027 roku, a zebrani w hali zareagowali na to gromkimi brawami i sporym entuzjazmem. 

reklama
Rozwiń
 
Rozwiń
 
Rozwiń

Niestety od samego początku w hali Globus lepiej prezentowali się przyjezdni, którzy narzucili swój styl gry i kiedy objęli prowadzenie 3:4, to nie oddali go już do samego końca seta. Finalnie wygrali go dość łatwo wynikiem 25:19. W drugiej odsłonie dla Lublinian było jeszcze gorzej, chociaż tym razem Warta objęła prowadzenie na dobre od wyniku 5:5. Napędzeni liderzy tabeli PlusLigi właściwie zmietli mistrzów Polski i tym razem pozwolili im na zdobycie zaledwie 16 punktów w całym secie. 

W trzeciej odsłonie kibice w Lublinie z pewnością spodziewali się znacznie lepszej gry swoich ulubieńców, ale Zawiercianie grali jak z nut. Tym razem wyszli na prowadzenie już na samym początku i bezproblemowo je utrzymywali, a następnie zwiększali. Małe momenty radości żółto-czarnym dawały np. asy serwisowe Hillira Henno, czy Wilfredo Leona, który miał problemy zdrowotne i grał mało. To wszystko działo się jednak przy dużej przewadze przyjezdnych, którzy nie pozwalali Lublinianom na zbyt wiele. Wicemistrzowie Polski wygrywali niemal każdą "przebitkę", dość łatwo kończyli ataki i byli skuteczni w bloku, co zaprowadziło ich do łatwego wygrania seta 25:16, a meczu wynikiem 3:0. Wicemistrz okazał się wyraźnie lepszy od mistrzów Polski i umocnił się na pozycji lidera tabeli. 

reklama

Bogdanka LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (19:25, 16:25, 16:25)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo