Ma niespełna 34-lata, ale doświadczenia mógłby mu pozazdrościć niejeden starszy trener. W siatkówce klubowej pracował na poziomie drugiej i pierwszej ligi, a od czterech sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Żółto-czarnych barw bronił jeszcze jako zawodnik w kampanii 2014/15. W 2016 roku zaczął się spełniać w roli szkoleniowca, początkowo jako członek sztabu. Później samodzielnie objął zespół i awansował z nim na poziom pierwszoligowy. W styczniu 2021 roku powrócił do roli asystenta, gdy drużynę przejął Dariusz Daszkiewicz. W 2023 roku tymczasowo prowadził drużynę w PlusLidze, a następnie pełnił funkcję asystenta Massimo Bottiego oraz Stephane'a Antigi. Natomiast na niwie reprezentacyjnej współtworzył sztaby w kadrach U19, U21 i U23, a od zeszłego roku także w pierwszej reprezentacji selekcjonera Nikoli Grbicia.
Wiemy już, że pochodzący ze Świdnika trener będzie w sezonie 2026/27 nadal pracował w Bogdance LUK. Oficjalnie ogłoszono to 29 kwietnia podczas meczu w hali Globus. Trudno się dziwić zaufaniu klubowych działaczy wobec szkoleniowca, który przyczynił się do największych sukcesów żółto-czarnych w historii. To właśnie z Kołodziejczykiem w sztabie lubelski zespół sięgał bowiem po mistrzostwo Polski, międzynarodowy CEV Volleyball Challenge Cup, Puchar Polski oraz Superpuchar kraju.
Aktualnie Kołodziejczyk skupia się przede wszystkim na walce o drugie z rzędu złoto. Tak jak przed rokiem, Bogdanka LUK mierzy się w finale krajowej elity z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Po dwóch meczach stan rywalizacji to 1:1, a mistrzem zostanie ekipa, która wygra trzy mecze. Najbliższa konfrontacja odbędzie się w sobotę, 2 maja o godzinie 14:45 w Sosnowcu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.