reklama

Nocna prohibicja wkracza do Lublina. To w końcu od której godziny?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nocna prohibicja wkracza do Lublina. To w końcu od której godziny? - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski/archiwum | Opis: Radni zdecydowali/zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaNie było długiej dyskusji, bo… długi weekend za pasem. Lublin wprowadził nocną prohibicję. Po zamieszaniu z godzinami obowiązywania wiemy już, na czym stanęło.
reklama

Projekt ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Lublinie w sklepach (w tym na stacjach benzynowych) trafił do biura Rady Miejskiej w październiku ub. roku. Został przygotowany przez grupę radnych z rządzącego klubu prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka. Rozpoczął się proces opiniowania projektu a potem… słuch o nim zaginął.

Razem: dlaczego od godz. 23 a nie 22?

Projekt zaopiniowany m.in. przez rady dzielnic odnalazł się w końcu w porządku obrad dzisiejszej sesji Rady Miasta. Wcześniej był atakowany z lewa i prawa.

Pierwsza zareagowała partia Razem. Jej przedstawiciele publicznie dopytywali, dlaczego w Lublinie zakaz ma obowiązywać dopiero od godz. 23 i czy chodzi o to, żeby siec sklepów Żabka mogła prowadzić sprzedaż alkoholu o godzinę dłużej.

reklama

Z kolei Konfederacja przekonywała, że zakaz nie jest potrzebny i ogranicza swobody obywatelskie oraz ingeruje w prowadzenie biznesów. Wczoraj politycy tej formacji zaapelowali w Lublinie o:

„rozsądek, oparcie się na faktach i unikanie regulacyjnego nadmiaru. Zamiast mnożyć zakazy, warto wspierać edukację, odpowiedzialne postawy i budowanie kultury umiaru. Państwo powinno być partnerem, a nie opiekunem narzucającym ograniczenia tam, gdzie nie są one konieczne.” 

Zwrot podczas obrad komisji

I choć radna Anna Glijer z Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka (m.in. ona podpisała się pod projektem) komentując postulaty Razem stwierdziła, że projekt będzie docierał się w komisjach, to to, co wydarzyło się podczas Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej było jednak zaskoczeniem.

reklama

Przewodnicząca komisji Elżbieta Dados z klubu Krzysztofa Żuka (nie była sygnatariuszką projektu, jest natomiast członkinią Komisji Rozwiązywani Problemów Alkoholowych) stwierdziła, że zgłasza wniosek o zmianę rozpoczęcia zakazu sprzedaży alkoholu z godz. 23 na 22. I ten wniosek, głosami m.in. PiS przeszedł.

Najpierw od 23, potem od 22

Ale na tym się nie skończyło. Przewodniczący prezydenckiego klubu Piotr Choduń poinformował, że do projektu uchwały radnych została zgłoszona autopoprawka. Według niej do końca 2026 r. zakaz nocnej sprzedaży miałby obowiązywać od godz. 23, a od stycznia 2027 r. od godz. 22. W obu przypadkach do godz. 6 rano.

reklama

- Okres przejściowy ma służyć przedsiębiorcom na przygotowanie się do wprowadzenia zmian – tłumaczył Piotr Choduń.

W druku autopoprawki radni zapisali to tak:

„Ma to na celu zapewnienie czasu na dostosowanie się lokalnym przedsiębiorcom, w szczególności małym, osiedlowym punktom sprzedaży. Stopniowe wdrażanie ograniczeń pozwoli na lepsze przygotowanie organizacyjne i ekonomiczne, przy jednoczesnym zachowaniu kierunku działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa i porządku publicznego.”

Radna Elżbieta Dados nie była przekonana czy takie vacatio legis, czyli odłożenie w czasie wejścia w życie zakazu od godz. 22 jest uzasadnione.

reklama

– Nie uważam tego rozwiązania za zadowalające – mówiła radna Lublinowi24 wczoraj. - Z drugiej strony dobrze się stało, że pojawiła się ta autopoprawka i od 1 stycznia przyszłego roku zakaz będzie obowiązywał od godz. 22. Starałam się przekonać radnych, aby nie czekać do 1 stycznia, ale ponieważ zostałam sama na placu boju, nie pozostaje mi zrobić nic innego niż zagłosować za projektem w wersji z autopoprawką.

Radni PiS ostentacyjnie dziękuję radnej klubu prezydenta Żuka

Dziś podczas obrad nad punktem dotyczącym zakazu sprzedazy alkoholu radna Dados poinformowała, że jej wniosek złożony podczas obrad komisji zdrowia w dużej mierze pokrywa się z autopoprawką do projektu.

– Od 1 stycznia zakaz będzie obowiązywał w godzinach 22 – 6 - powiedziała.

Stwierdziła też, że okres przejściowy da dużej grupie właścicieli punktów sprzedaży napojów alkoholowych czas na przystosowanie się do nowych przepisów.

- Przekonuje mnie ta autopoprawka, a więc będę głosowała za przyjęciem projektu uchwały – zadeklarowała dzisiaj.

Potem w wystąpieniach niektórzy radni klubu PiS dziękowali radnej Dados za podniesienie kwestii wprowadzenia zakazu od godz. 22. I zastanawiali się, po co okres przejściowy.

- Nie rozumiem, jakie to szczególne przygotowania wymagają odroczenia wprowadzania zakazu od godz. 22 do pierwszego stycznia przyszłego roku – mówi radny Bartłomiej Bałaban z PiS.

Jak to się skończyło?

Ostatecznie radni zdecydowali, że nocna prohibicja będzie w Lublinie obowiązywać, na razie, od godz. 23 do 6 rano. A od 1 stycznia przyszłego roku od 22 do godz. 6 rano. Radnym PiS nie udało się przeforsować, aby zakaz już teraz obowiązywał od godz. 22.

Przyjęta dziś uchwała wejdzie w życie w dwa tygodnie po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego.       

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo