Chodzi o Ivo Rodriguesa. Portugalski pomocnik trafił do Motoru latem ubiegłego roku. W poprzednich rozgrywkach zagrał w 31 spotkaniach ligowych, notując przy tym pięć asyst i dwa gole. Na murawie spędził 2444 minuty, będąc jednym z kluczowych piłkarzy, z bardzo dobrym przeglądem pola i wizją gry. Nie mógł dziwić więc fakt, że kontrakt 31-latka został przedłużony, a po roszadzie na stanowisku szkoleniowca jego rola w lubelskim zespole nie uległa zmianie. Na inaugurację nowego sezonu Rodrigues znów pokazał się z bardzo dobrej strony. To po jego dośrodkowaniu w pole karne Widzewa Łódź padła samobójcza bramka, miał także asystę przy trafieniu Mbaye Jacquesa Ndiaye. Dzięki temu został wybrany do jedenastki kolejki.
Portugalczyk nie zagrał jednak przeciwko "Jadze". Jak się okazuje, w starciu w Łodzi doznał bowiem urazu. – W końcówce meczu z Widzewem, przy wykonywaniu rzutu rożnego, Ivo poczuł ukłucie. Następnego dnia miał rezonans i było pewne, że nie zagra w drugiej kolejce. To była dla nas trudna wiadomość, bo każdy wie, jak ważny to zawodnik. Patrząc na naszą grę przeciwko Jagielloni w ofensywie, ile udało się wykreować sytuacji, to jestem dumny, że mimo jego absencji byliśmy w stanie wykreować tyle sytuacji. Gdy pojawiła się pierwsza diagnoza, że Ivo może wypaść na trzy-cztery tygodnie, to napisałem mu wiadomość z dużym wsparciem i że nie wyobrażam sobie oglądania drużyny bez niego. Na pewno mi go zabrakło w spotkaniu z zespołem z Białegostoku. Trudniej się gra i buduje akcje, czy organizuje ofensywę bez swojego najlepszego zawodnika, który ma zmysł. On potrafi dotknąć piłki w magiczny sposób i to w momencie, gdy wszyscy myśla, że zrobi jakieś zagranie, to za sprawą tego zmysłu robi coś innego, jeszcze lepszego i tworzy nam sytuację. Drużyna zrobiła wszystko, żeby go zastąpić. "Kiki" Simon zagrał bardzo dobry mecz. Wierzę jednak, że Ivo do nas wróci i będziemy jeszcze skuteczniejsi oraz silniejsi – powiedział trener Misiura.
Kiedy Rodrigues może być ponownie gotowy do gry? – Nasz sztab medyczny robi wszystko, co w ich mocy, żeby mógł wystąpić w wyjazdowym starciu z Pogonią Szczecin. Cieszy mnie nawet fakt, że mecz został przeniesiony na sobotę, bo mamy 24 godziny więcej, żeby postawić Ivo na nogi – dodał szkoleniowiec.
Wspomniana konfrontacja w województwie zachodniopomorskim odbędzie się 8 sierpnia. Jej początek zaplanowano na godzinę 17:30. Po dwóch dotychczasowych kolejkach "Motorowcy" mają na koncie punkt.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.