- W wiadomości tej informowała o załączonym „wezwaniu”, z którego treści wynikałoby, że rozpoczęto przeciwko niej postępowanie sądowe w związku z pornografią dziecięcą. Wśród wielu przekazywanych dodatkowych informacji było polecenie dotyczące udzielenia odpowiedzi na „podlinkowany” adres e-mail - informuje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji.
W mailu była prośba o natychmiastową odpowiedź.
Pani Dorota nie uległa presji. Kobieta domyśliła się, że jest to próba oszustwa i chęć przejęcia kontroli nad jej komputerem.
Zobacz także: Po alkoholu rowerem wodnym po łukowskim zalewie. Z małżeństwem pływał ich 9-letni syn
Kobieta nie kliknęła w żaden link w nadesłanej wiadomości.
- Przesyłając wiadomość z załącznikiem do łukowskiej komendy Pani Dorota chciałaby była ona przestrogą dla innych. Twierdziła, że takie lub podobne wiadomości e-mail lub sms-ów o rzekomo nieuregulowanych należnościach lub przestępstwach jest coraz więcej, że należy być „czujnym w sieci” - mówi Jóźwik.
Łukowska policja przypomina, żeby nie klikać w link niewiadomego pochodzenia, bądź przesłany przez nieznaną nam osobę i podawać jakichkolwiek danych. Funkcjonariusze apelują również, aby nie otwierać też załączonych tam plików. Mogą one „zainfekować” nasze komputery lub smartfony. Przez nieuwagę możemy utracić wszystkie dane zapisane w urządzeniach komputerowych, a co najgorsze umożliwimy oszustom dostęp do naszej internetowej bankowości.
- Publikując otrzymane przez Panią Dorotę „wezwanie”, ku przestrodze chcemy pokazać mechanizm i sposób działania oszustów - tłumaczy rzecznik łukowskiej policji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.