Reklama

Reklama

Wojewoda: Nie usiłujcie kupować jodku potasu. Każdy mieszkaniec będzie miał do niego dostęp

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: DSM

Wojewoda: Nie usiłujcie kupować jodku potasu. Każdy mieszkaniec będzie miał do niego dostęp - Zdjęcie główne

- Więcej informacji nie mogę podać, bo są to informacje zastrzeżone. Nie możemy ułatwiać życia sabotażystom - zastrzega Lech Sprawka, wojewoda lubelski | foto DSM

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Lublina - W momencie pojawienia się zagrożenia mamy kilka godzin, by w sposób bezpieczny dystrybuować i zażyć jodek potasu - zapewnił w czwartek Lech Sprawka, wojewoda lubelski. To odpowiedź na niepokoje związane z potencjalnym zagrożeniem skażeniem, które mogłoby wywołać uszkodzenie elektrowni jądrowej na Ukrainie.

Reklama

Rosjanie i elektrownie atomowe

Według źródeł ukraińskich wojska rosyjskie ostrzelały w nocy z 18 na 19 września teren Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej w obwodzie mikołajowskim. Na terenie okupowanym przez Rosję znajduje się za to Zaporoska Elektrownia Atomowa, będąca największą siłownią jądrową w Europie. Stąd niepokój przed potencjalnym zagrożeniem radiacyjnym i zainteresowanie tabletkami jodku potasu. To składnik płynu lugola, przeciwdziałającego wnikaniu radioaktywnych izotopów do tarczycy.

- Nie biegajmy do lekarzy rodzinnych z prośbą o receptę, nie usiłujmy kupować tabletek jodku potasu. One są zabezpieczone w województwie w takiej ilości, że przekraczają w znacznym stopniu liczbę mieszkańców. Niech mieszkańcy nie podejmują żadnych działań. Lekarze mówią: profilaktycznie nie należy stosować jodku, tylko przy zagrożeniu - apeluje Lech Sprawka, wojewoda lubelski. 

Stosunkowo dużo czasu

Zapewnia, że nawet jeśli zagrożenie skażeniem w wyniku uszkodzenia Zaporoskiej Elektrowni Atomowej się pojawi, to Polacy będą mieli wystarczająco dużo czasu, by przygotować się na to zdarzenie.

- Z analiz Agencji Atomistyki wynika, że gdyby doszło do sytuacji kryzysowej w Zaporowskiej Elektrowni Atomowej, to zanim zagrożenie pojawiłoby się w Polsce, upłynie stosunkowo dużo czasu. Chmury skażonego powietrza prawdopodobnie i tak nie polecą w kierunku Polski. Nie reagujmy na każdy rosyjski ostrzał elektrowni - zastrzegł Lech Sprawka.

"Nie możemy ułatwiać życia sabotażystom"

Tymczasem jodek potasu został rozwieziony po całej Polsce.

- Jesteśmy na takim etapie, że w ciągu kilku godzin każdy mieszkaniec będzie miał do niego dostęp, jeśli będzie potrzeba. Poziom dystrybucji jest już na poziomie każdego powiatu, pakiety są przygotowane dla poszczególnych gmin. Każda z gmin ma wypracowaną sieć punktów dystrybucji. To będzie przebiegało błyskawicznie - uspokaja wojewoda, ale jednocześnie zastrzega: - Więcej informacji nie mogę podać, bo są to informacje zastrzeżone. Nie możemy ułatwiać życia sabotażystom.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy