reklama

Wojewoda bez kary za usunięcie krzyża. Publiczność: "Zmieni się władza i krzyż wróci!" [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaOskarżyciele grzmieli o zdradzie społeczeństwa i obrazie uczuć religijnych. Sąd nie podzielił jednak ich argumentów i prawomocnie uniewinnił wojewodę lubelskiego od zarzucanych mu czynów. Publiczność nie mogła się pogodzić z tym rozstrzygnięciem.

Wojewoda Krzysztof Komorski tuż po objęciu stanowiska polecił usunięciu krzyża z reprezentacyjnej Sali Kolumnowej Urzędu Wojewódzkiego. Sprawa rozgrzała opinię publiczną. Tłumaczono potem, że krzyż został przeniesiony do innego pomieszczenia w urzędzie.

W listopadzie ub.r. wojewoda Krzysztof Komorski został uniewinniony przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie od popełnienia zarzucanych mu czynów - przekroczenia uprawnień i obrazy uczuć religijnych.

Takie zarzuty postawili w prywatnym akcie oskarżenia Tytus Czartoryski, radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego związany z Prawem i Sprawiedliwością oraz Elżbieta Puacz, była dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

reklama

Oskarżyciele nie dali za wygraną i złożyli apelację od wyroku. Sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Lublinie. Rozprawę przeprowadzono 25 lutego br.

Polacy od tysiąca lat bronili krzyża w przeróżnych sytuacjach: przed Mongołami, Turkami, hitlerowcami, komunistami. A dzisiaj my w naszym państwie, wolnym i demokratycznym, musimy bronić krzyża przed organami obecnej władzy. To jest katastrofa tej władzy! Pan wojewoda dokonał zdrady społeczeństwa

- grzmiał w sądzie Tytus Czartoryski.

Wojewoda lubelski za decyzję o przeniesieniu krzyża z jednego miejsca w drugie nie powinien w ogóle stawać przed sądem, a już tym bardziej nie przed sądem karnym

reklama

- odpierała adwokat Sara Lipert, reprezentująca wojewodę.

Prawomocne rozstrzygnięcie sprawy ogłoszono w czwartek, 5 marca. Sąd utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. 

- Sąd pierwszej instancji słusznie ustalił, że nie istnieje żadna norma prawa powszechnego, jak i choćby akt niższego rzędu, który regulowałby kwestię zdejmowania czy umieszczania krzyża lub innego symbolu religijnego w budynku Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego - uzasadniał sędzia Mirosław Styk. 

I tym razem w sądzie zebrała się grupa kilkunastu osób, które chciały zamanifestować swoje poparcie dla oskarżycieli. Część z osób przyniosła i eksponowała krzyże. Jeden z mężczyzn zawiesił sobie na szyi transparent z napisem "O MĄDROŚĆ I ODNOWĘ MORALNĄ!". 

reklama

Decyzja sądu wyraźnie wzburzyła publiczność. 

Wstyd!

- mówili głośno do sędziów, opuszczając salę rozpraw, "zwolennicy krzyża". 

Zmieni się władza, to wróci krzyż!

- powiedziała jedna z kobiet jeszcze w sali sądowej. 

Ale mamy Polskę...

- kręcił głową z niedowierzaniem jeden mężczyzna już na sądowym korytarzu. 

reklama

Czwartkowy wyrok jest prawomocny. Pełnomocnik oskarżycieli przyznał, że rozważają oni złożenie kasacji do Sądu Najwyższego. 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo