Syreny alarmowe w województwach lubelskim i podkarpackim zawyły przed południem 17 września z powodu realnego zagrożenia atakiem z powietrza.
Powodem uruchomienia procedur alarmowych oraz rozesłania przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa Alertów RCB z nakazem znalezienia bezpiecznego miejsca był atak rakietowy oraz dronowy Federacji Rosyjskiej na zachodnią część Ukrainy.
Po raz pierwszy w Lublinie syreny zawyły w środku dnia. W wielu budynkach użyteczności publicznej, m.in. w szkołach, zarządzono ewakuacje do bezpiecznych miejsc, np. piwnic czy korytarzy bez okien.
Tymczasem w komenatarzach mieszkańców Lublina i okolic pojawiają się informacje o tym, że w wielu częściach miast dźwięk syreny był słabo albo wręcz prawie w ogóle niesłyszalny, np. na Sławinie.
Temat ten był już poruszany w sierpniu, bo upadku rosyjskiej rakiety na terenie woj. lubelskiego. Wtedy władze miasta informowały, że problem dotyczy przede wszystkim najnowszych osiedli. Wkrótce ma to się zmienić, bo zapowiedziano zakup i montaż kilkudziesięciu syren z systemem cyfrowego sterowania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.