Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali Alert RCB ostrzegający przed zagrożeniem atakiem z powietrza. W komunikacie zalecono znalezienie bezpiecznego miejsca, stosowanie się do poleceń służb oraz oczekiwanie na dalsze informacje.
Dzisiejszy alarm nakazujący ukrycie się miał miejsce w ciągu dnia, w czasie pracy szkół i przedszkoli.
Co się działo w lubelskich placówkach?
- Uczniowie szkół podstawowych nr 57 i 29 oraz 30 LO po ogłoszeniu alarmu wraz z nauczycielami udali się do wyznaczonego dla ich placówek unktu schronienia, czyli na podziemny parking Leclerca przy ul. Zana - tłumaczy pracownik jednej z tych szkół.
Nasz czytelnik mówi, że na parkingu dochodziło do niebezpiecznych sytuacji.
- Mało ich kierowcy nie porozjeżdżali. W końcu przyjechała policja i ich rozgoniła - mówi nasz informator.
- Nikt nikogo nie rozganiał - prostuje podinsp. Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy KMP w Lublinie. - Patrol przyjechał wezwany przez ochronę supermarketu. Policjanci poinformowali o odwołaniu alarmu.
Decyduje dyrektor
Dostaliśmy też informację o ewakuacji uczniów Szkoły Podstawowej nr 8 w Lublinie. Tu, według niepotwierdzonych relacji, miało dochodzić do omdleń wśród uczniów.
W przedszkolach też było nerwowo.
- Mamy być z dziećmi na korytarzu, daleko od okiem - mówiła nam nauczycielka jednego z przedszkoli na lubelskich Czubach. - To decyzja dyrekcji placówki.
Otrzymaliśmy także, niepotwierdzoną, informację o działaniach ewakuacyjnych w Przedszkolu nr 5 przy al. Racławickich.
W trakcie trwania alarmu skontaktowaliśmy się z Justyną Góźdź, rzeczniczką prezydenta Lublina, aby zapytać ją o ewakuację przedszkoli.
- Nie jestem w tym momencie w stanie zweryfikować tych informacji - stwierdziła. - Podejmowanie takich decyzji znajduje się w gestii dyrektorów placówek.
Tymczasem prezydent Lublina Krzysztof Żuk pisze na swoim Facebooku, że "procedury zadziałały":
"Dziś doświadczyliśmy alertu dotyczącego zagrożenia z powietrza. System alarmowy zadziałał prawidłowo. Co więcej, ponieważ alert został ogłoszony w środku dnia konieczne było działanie ze strony miejskich instytucji, głównie licznych szkół, gdzie znajdowały się tysiące uczennic, uczniów, nauczycielek i nauczycieli oraz pracowników. Od dłuższego czasu przygotowywane były procedury i plany działania w takiej sytuacji. Gdy dziś zaistniała zadziałały. Bardzo dziękuję za sprawność i odpowiedzialność w działaniu."
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.