reklama

Krakowskie Przedmieście w Lublinie znają wszyscy. A Lwowskie? Słomiany rynek, średniowieczne grodzisko i fabryka mydła w kościele. [zdjęcia]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaPrzy szlaku biegnącym z Lublina do Krakowa - dawnej stolicy Polski, znajduje się do dzisiaj Krakowskie Przedmieście. Natomiast z drugiej strony miasta niegdyś znajdowało się inne przedmieście, znane jako Przedmieście Lwowskie. Ta część Lublina znacząco zmieniła swoje oblicze na przestrzeni wieków.
reklama

W kolejnej części serii „Lubelskie dzielnice” w ramach cyklu Kamila Dąbskiego „Nieznane historie Lublina” poznacie państwo losy dzielnicy noszącej obecnie nazwę Kalinowszczyzna. Kiedyś mieszkali tutaj kupcy i prowadzono handel, a obecnie jest to typowa dzielnica mieszkaniowa. Skąd aż tak duża zmiana?

Gród pierwszych Piastów

Na terenie dzisiejszej dzielnicy Kalinowszyzna zdecydowanie najstarszym zabytkiem, lub raczej miejscem o znaczeniu historycznym, jest wzgórze noszące nazwę Grodzisko. Jest to jedno z siedmiu wzgórz, na których, zgodnie z tradycją, zbudowany został Lublin.

reklama

Już w VI wieku na tym wzniesieniu pojawiły się pierwsze osady ludzkie, a na przełomie X i XI stulecia powstał tutaj obronny gród, zbudowany przez władców Polski z dynastii Piastów. Z biegiem lat stracił znaczenie na rzecz zamku i ostatecznie zostału po nim nikłe ślady, nazywane grodziskiem (zobacz zdjęcia w galerii).

W XVI wieku na Grodzisku powstał cmentarz żydowski, znany dzisiaj jako stary kirkut. Warto dodać, że na terenie dzielnicy znajduje się jeszcze inne z lubelskich wzgórz - Białkowska Góra.

Kierunek Lwów

Już w czasach średniowiecza obszar Kalinowszczyzny zaczął funkcjonować jako samodzielna osada. Rozwijała się w oparciu o handel, nosiła nazwę Przedmieście Lwowskie. Od XIV stulecia wioska ta była jurydyką, czyli osadą położoną obok miasta, ale wyłączoną spod jego praw i zarządzaną przez lokalną szlachtę i duchowieństwo.

reklama

Tędy prowadził szlak handlowy z Lublina do bogatego Lwowa, i dalej na Ruś, co sprzyjało szybkiemu rozwojowi osady. Jej serce stanowił Słomiany Rynek, który pełnił funkcję placu targowego.

W XVII wieku na Przedmieściu Lwowskim powstał klasztor franciszkanów (obecnie salezjanów) oraz augustianów (dziś kościół św. Agnieszki). Również liczni na terenie osady Żydzi zbudowali swoją synagogę, która stanęła w pobliżu dzisiejszego wiaduktu nad trasą W-Z.

Społeczność żydowska, mocno związana z handlem, posiadała w jurydyce swój przykahałek, czyli gminę podlegającą lubelskiemu kahałowi. Istniała również papiernia, położona w miejscu Młyna Krauzego. Wówczas od tej strony miejscowość graniczyła z Wielkim Stawem Królewskim (zobacz zdjęcia w galerii).

reklama

Kalinowscy, garbarnie i fabryka mydła w kościele

W czasie Potopu oraz innych wojen XVII stulecia Przedmieście Lwowskie zostało mocno zniszczone. Spłonęły między innymi klasztory, zrujnowany został też rynek. W wieku XVIII osada wróciła do pewnej stabilizacji, ale nie odzyskała już dawnej świetności.

Jej ówczesnymi właścicielami była rodzina szlachecka Kalinowskich. Wówczas też Kalinowszcyzna stała się częścią Lublina. Stało się tak w wyniku reform Sejmu Wielkiego w 1791, które zlikwidowały jurydyki.

W XIX wieku, kiedy nadeszły czasy zaborów coraz większą konkurencję dla Słomianego Rynku stanowił handel prowadzony bezpośrednio w Lublinie.

reklama

W roku 1831, podczas powstania listopadowego, osada spłonęła. Prawdopodobnie z powodu nieostrożności rosyjskich wojsk. Miejscowość podniosła się jednak z tych zniszczeń i w kolejnych dziesięcioleciach zaczęła zmieniać się w kierunku robotniczo-handlowym. Powstały tu liczne garbarnie, w tym należące do Ajchenbauma oraz Pejsacha Brikmana (zobacz zdjęcia w galerii).

Niezwykła historia dotyczyła dawnego klasztoru franciszkanów. Opuszczony przez zakonników 1817 roku stał się szpitalem wojskowym, następnie fabryką sukna, a ostatecznie fabryką mydła i świec. W roku 1913 obiekt kupił żydowski kupiec Tadeusz Weissberg, który wkrótce przeszedł na katolicyzm. Aby zasłużyć się swojej nowej wierze przekazał dawny kościół i klasztor ojcom salezjanom. Ci przywrócili mu funkcje religijne i pozostali tutaj do dziś.

Wojna i czas wielkich osiedli

Czas drugiej wojny światowej przyniósł zagładę społeczności żydowskiej, zdewastowanie kirkutu na Grodzisku oraz ostatecznie zniszczenie synagogi. W grudniu 1939 roku obok starego kirkutu Niemcy rozstrzelali przedstawicieli lubelskich elit, więzionych wcześniej na Zamku.

Po wojnie dzielnica zaczęła zmieniać się diametralnie, stając się wielkim ośrodkiem mieszkalnym. W latach 60-tych i 70-tych dotychczasowe niską, głównie drewnianą zabudowę zastąpiły w większości bloki z wielkiej płyty.

Powstały cztery osiedla mieszkalne: Osiedle XXX-lecia, Osiedle Niepodległości, Osiedle 40-lecia i Osiedle Kolejarz (zobacz zdjęcia w galerii).

Wówczas też przekopano się przez wąwóz i tak powstała obecna ulica Kalinowszczyzna, będąca głównym ciągiem komunikacyjnym dzielnicy. W latach 70-tych miał powstać tutaj lubelski skansen, jednak plany uległy zmianie a jedyną pamiątką po tym stanowi dworek Wincentego Pola.

Czasy najnowsze Kalinowszczyzny

Lata XXI wieku przyniosły kolejne nowości na Kalinowszczyźnie. Wybudowany został niewielki stadion piłkarski, który użytkuje zespół piłkarski MKS „Kalina” Lublin. Zielone płuca dzielnicy stanowi natomiast wąwóz Kalina oddający najlepiej dawny klimat tej okolicy sprzed wieków.

Celem licznych wycieczek jest stary kirkut żydowski, a w ostatnich latach zaczęło się mówić o rewitalizacji Słomianego Rynku, który na dzień dzisiejszy jest niezbyt zadbanym zielonym skwerem. Zachował się na nim zdój miejski, z którego dawniej czerpano wodę pitną.

Nowa zabudowa pojawiła się na Białkowskiej Górze, a także przy samej ulicy Kalinowszczyzna. Stara niska zabudowa znika w kolejnych miejscach, gdzie jeszcze do tej pory pozostała (zobacz zdjęcia w galerii).

Starego ducha Kaliny odczuć można jeszcze chociażby na ulicy Siennej oraz w istniejących od wieków świątyniach salezjanów i św. Agnieszki. Dzielnica ta łączy więc w sobie wiele elementów, które niczym patchwork sklejają się w jedną, wyjątkową całość. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo