W kolejnej części cyklu Kamila Dąbskiego „Nieznane historie Lublina” ruszymy lubelskimi śladami komunistycznego dyktatora Polski Bolesława Bieruta. Właśnie z miasta nad Bystrzycą pochodził ten prezydent PRL i jednocześnie agent NKWD.
Ubogi dom i szkoła przy katedrze
Przyszły dyktator Polski urodził się w Rurach Brygidkowskich, wówczas będących oddzielną wsią, a dzisiaj częścią lubelskiej dzielnicy Rury. Pochodził z ubogiej rodziny chłopskiej z korzeniami na Podkarpaciu. Jego ojciec walczyć miał z Rosjanami w Powstaniu Styczniowym.
Rodzina Bierutów przybyła do Lublina w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia, gdyż ich wcześniejsze gospodarstwa zniszczyć miała powódź oraz pożar. Małżonkowie mieli piątkę dzieci, a wśród nich Bolesława urodzonego w 1892 roku i ochrzczonego w lubelskiej katedrze, czym późniejszy komunista nie lubił się chwalić.
Z Rur Brygidkowskich rodzina przeniosła się do kamienicy przy dzisiejszej ulicy Sierocej 2A, gdzie zamieszkali w skromnej suterenie (zobacz zdjęcia w galerii). Zgodnie z marzeniami matki, która dla syna widziała karierę organisty młody Bolesław rozpoczął naukę w szkole katedralnej.
Wpływ Jana Hempla
Nagłą zmianę w życiu Bieruta stanowiły protesty przeciwko władzy carskiej, które wybuchły w roku 1905 i były w dużej mierze kierowane przez lewicowców. Bolesław miał wziąć udział w proteście przeciwko obowiązkowi nauczania po rosyjsku, za co w ramach odgórnych represji usunięto go ze szkoły. Po tym wydarzeniu pracował jako pomocnik murarza w Lublinie i jednocześnie coraz mocniej interesował się socjalizmem oraz komunizmem.
Wpływ na to miał mieszkający wówczas w Lublinie działacz lewicowy Jan Hempel. Miał on również namówić Bieruta do zerwania z Kościołem, a także do zapisania się do Szkoły Wieczorowej A. i J. Vetterów. W tej lubelskiej placówce zdobył wykształcenie handlowe (zobacz zdjęcia w galerii).
Pierwsza Dama Polski „ludowej” z Lublina
Okres I wojny światowej oraz odrodzenia państwa polskiego Bolesław Bierut spędził głównie w Lublinie, chociaż coraz częściej przebywał w innych miejscach, stając się ważną postacią Polskiej Partii Socjalistycznej-Lewicy. Działał w sekcji odczytowej Lubelskiego Towarzystwa Społeczno-Oświatowego „Przyszłość”, a od końca 1912 do 1914 był pomocnikiem mierniczego w Lublinie.
W czasie rządów Austriaków w Lublinie uchylał się od służby wojskowej, ukrywając się pod fałszywym nazwiskiem. Jednocześnie pracował w sklepie Lubelskiej Spółdzielni Spożywców. Czas jego stosunkowo stałego pobytu w rodzinnym mieście zakończył ślub z lubelską nauczycielką Janiną Górzyńską. Mimo silnego już wówczas związku z komunizmem ślub odbył się w samej lubelskiej katedrze.
Później Bierut oddał się całkowicie sprawom partyjnym, siedząc w więzieniu i nawiązując bliską współpracę z sowieckim NKWD (zobacz zdjęcia w galerii). Swoją lubelską żonę wielokrotnie zdradzał, a gdy został prezydentem Polski ludowej, to choć Janina formalnie była Pierwszą Damą, to u boku Bieruta stała jego kochanka Wanda Górska, nazywana „Królową Belwederu”. Z oficjalną żoną doczekał się córki Krystyny i syna Jana.
Wyznawca Stalina
W późniejszych latach życia Bierut coraz rzadziej zaglądał do Lublina. Był tu na przykład we wrześniu 1939 roku uciekając z Warszawy, jednak gdy tylko walki ustały to opuścił miasto. W latach 1944-1956 był komunistycznym przywódcą Polski, narzuconym siłą przez Stalina. W tym czasie, w jego rodzinnym mieście mordowano przeciwników sowieckiej władzy na Zamku.
Bolesław Bierut był wiernym wykonawcą woli ZSRS i jednocześnie współpracował z NKWD. Zmarł w tajemniczych okolicznościach w Moskwie w 1956, gdy po śmierci Józefa Stalina nastąpiło potępienie rządów krwawego Gruzina.
Jedyne takie muzeum
Państwowy kult Biruta w PRL zniknął błyskawicznie po jego śmierci, jednak później nastąpiła umiarkowana fala ocieplenia wizerunku tej postaci. Wówczas w Lublinie utworzono jedyne muzeum Bolesława Bieruta.
Od 1977 roku w jego dawnym domu przy Sierocej 2A działała placówka o nazwie Muzeum Ruchu Robotniczego im. Bolesława Bieruta. Było to niewielkie muzeum prezentujące między innymi wiele mało znanych fotografii prywatnych. Instytucję zlikwidowano na początku lat 90-tych, a jej zbiory trafiły do Muzeum Historii Miasta Lublina. Kilka lat temu z budynku zniknęła również tablica pamiątkowa (zobacz zdjęcia w galerii).
Pomnik powstał i upadł
Oprócz muzeum władze PRL postanowiły zbudować Bierutowi również wielki pomnik w Lublinie. Miało to podkreślać związki miasta z człowiekiem, który dla komunistów był tym, kim dziś dla wielu Polaków jest Piłsudski.
Monumentalny pomnik o łącznej wysokości 8,5 metra, przedstawiający pełną sylwetę Bieruta na postumencie i z parawanem na dwóch cokołach został odsłonięty w 1979 roku. Co jednak symboliczne, Lublinianie wytrzymali z nim tylko dziesięć lat. Został rozebrany już na samym początku upadku systemu komunistycznego w Polsce, czyli w lipcu 1989 roku, kiedy to państwo formalnie nosiło jeszcze nazwę PRL.
Figura Bieruta przeniesiona został do Kozłówki, gdzie oglądać można ją do dzisiaj. Sam plac, na którym stał pomnik zyskał nowego patrona - Izaaka Singera, a po pomniku Bieruta zostały tylko dwa zrujnowane cokoły, na których stał parawan (zobacz zdjęcia w galerii).
Okolica dawnego pomnika jest zarośnięta i zaniedbana, jakby podkreślając upadek czerwonego prezydenta. Natomiast w sercu Lublina stoi dumnie największy postrach Bieruta i jego zwolenników – marszałek Józef Piłsudski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.