W czwartek (30 lipca) rosyjska rakieta wpadła w polską przestrzeń powietrzną przed godz. 4:00 rano. Pocisk przeleciał prawie 100 km, m.in. w okolicach Krasnegostawu i spadł w Taranawie-Kolonii w powiecie biłgorajskim. Służby już potwierdziły, że była to uzbrojona rosyjska rakieta. Na miejscu zdarzenia powstał krater. Zaś chwilę przed godz. 4:00 m.in. w Lublinie włączone ostały syreny alarmowe. Przez jakiś czas nie było podanych informacji, co się stało, a mieszkańcy nie dostali ALERTU RCB. Dopiero później rzecznik wojewody lubelskiego potwierdził, że było zagrożenie z powietrza, ale już minęło. Oficjalny komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych w sprawie obiektu naruszającego polską przestrzeń powietrzną został wydany o godz. 7.07. W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie zebrał się sztab kryzysowy z premierem Donaldem Tuskiem i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem - minsitrem obrony narodowej, którzy potem udali się na miejsce zdarzenia. Przekazano, że pocisk, który spadł to Ch-101. Nikomu nic się nie stało.
Następnego dnia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało SMS-owy alert. Informuje on o możliwości pobrania cyfrowej wersji "Poradnika Bezpieczeństwa". Tego typu ALERT RCB trafiły do odbiorców na terenie całej Polski. To wiadomości o treści: "MSWiA: bądź przygotowany. Pobierz: poradnibezpieczenstwa.gov.pl". Problem w tym, że link nie działa. Po kliknięciu w niego wyświetla się komunikat, że strona jest niedostępna.
Polska Agencja Prasowa przekazała, że "Zapytana o to rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka zaprzeczyła, że to efekt awarii lub ataku hakerskiego".
- Dzisiaj Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało linki z poradnikiem do mieszkańców. Odnotowujemy ogromne zainteresowanie i wejście na strony rządowe właśnie poprzez link dotyczący „Poradnika bezpieczeństwa". To zainteresowanie przerosło nasze oczekiwanie - powiedziała cytowana przez PAP, dodając, że "Centralny Ośrodek Informatyki pracuje obecnie nad tym, aby „tę niedogodność szybko wyeliminować i zwiększyć przepustowość serwerów”.
Lubelscy politycy komentują
Sprawę komentuje m.in. Rafał Mekler - prezes Okręgu Lubelskiego Ruchu Narodowego.
- Dostajemy wszyscy smsy, z treścią „żeby być przygotowanym” z linkiem który nie działa. Na co mamy być przygotowani? To ma być szerzenie paniki? Poza tym tylko Tusk mógł wymyśleć przysyłanie smsów z linkiem, wszyscy spamerzy zacierają ręce. Niech ten rząd odda władzę… - przekazał Rafał Mekler.
Odnosi sie do tego również Robert Derewenda - przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Lublin.
- Wczoraj nad ranem w Lublinie uruchomiono syreny alarmowe. Jako mieszkaniec miasta nie otrzymałem jednak żadnego SMS-a z Alertu RCB z informacją o zagrożeniu ani wskazówkami, jak należy się zachować. Wielu mieszkańców Lublina nie wiedziało, co się dzieje. Dopiero około 29 godzin później otrzymałem wiadomość z Alertu RCB z linkiem do… niedziałającej strony internetowej „Poradnika Bezpieczeństwa”. Czy tak ma wyglądać organizacja systemu bezpieczeństwa i troska państwa o bezpieczeństwo obywatel !? - zastanawia się Robert Derewenda.
Co ustaliła już prokuratura?
- Wstępne czynności i oględziny miejsca zdarzenia, a także śladów tam ujawnionych, czyli elementów tego obiektu powietrznego pozwoliły nam na poczynienie kategorycznych stwierdzono do tego, z jakim obiektem mamy do czynienia. Mamy do czynienia z rakietą CH-101, wyprodukowaną w II kwartale 2026 r. w jednym z zakładów na terytorium Federacji Rosyjskiej - w obwodzie moskiewskim - poinformował prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.