reklama

Lublin: Poseł Pejo żąda odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, flaga Ukrainy zdjęta z Ratusza. W tle jednostka "imienia Bohaterów UPA"

Opublikowano:
Autor:

Lublin: Poseł Pejo żąda odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, flaga Ukrainy zdjęta z Ratusza. W tle jednostka "imienia Bohaterów UPA" - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Niećko | Opis: Bartłomiej Pejo

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaLubelski poseł Konfederacji Bartłomieja Pejo apeluje, by odebrać Order Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu. To efekt decyzji prezydenta Ukrainy, który jednej z jednostek nadał honorowy tytuł "imienia Bohaterów UPA”. Innym ze skutków tej decyzji było zdjęcie flagi Ukrainy z lubelskiego Ratusza.
reklama

"Imienia Bohaterów UPA”

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jeszcze maju wydał dekret o nadaniu honorowego tytułu Odrębnego Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.

- W celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska, zważywszy na wzorowe wykonanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy, postanawiam: Nadać Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowy tytuł „imienia Bohaterów UPA” i odtąd nazywać je — Odrębne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia Bohaterów UPA Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy - czytamy na stronie internetowej Prezydenta Ukrainy - czytamy na stronie intrnetowej Prezydenta Ukrainy (po przetłumaczeniu na język polski).

reklama

Radny miejski Tomasz Gontarz z klubu Prawa i Sprawiedliwości skierował interpelację do władz miasta w sprawie wystąpienia Prezydenta Miasta Lublin do ukraińskich miast partnerskich Lublina, w szczególności do mera Lwowa, w związku z nadaniem jednostce Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowego imienia „Bohaterów UPA”

Przekazał w niej, że z końcem maja 2026 r. - jeszcze 28 maja flaga Ukrainy powiewała na Ratuszu . - Miasto zdjęło ją z budynku, wskazując, że jest to bezpośrednia reakcja na decyzję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Rzecznik Prezydenta Miasta oświadczyła, że Lublin - śladem innych polskich miast — podziela krytyczne stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz Ambasady RP w Kijowie, oraz że gloryfikacja formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej godzi w pamięć historyczną i utrudnia dialog polsko-ukraiński. Miasto zadeklarowało przy tym, że będzie „konsekwentnie domagać się poszanowania prawdy historycznej oraz godnego upamiętnienia ofiar” - czytamy w interpelacji.

reklama

"Dość plucia Polakom w twarz, tak nie zachowują się „przyjaciele”

W niedzielę (31 maja) wieczorem Bartłomiej Pejo - lubelski poseł Konfederacji, a także jej lider na Lubelszczyxnie oraaz wiceprezes Nowej Nadziei wydał oświadczenie.

- Poseł Pejo po skandalicznej decyzji Zełenskiego: odebrać Order Orła Białego prezydentowi Zelenskiemu. Samorządy i instytucje wzorem Lublina powinny zdejmować ukraińskie flagi z budynków publicznych. Dość plucia Polakom w twarz, tak nie zachowują się „przyjaciele”. Lider Konfederacji na Lubelszczyźnie Bartłomiej Pejo wyraża stanowczy sprzeciw wobec skandalicznej decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla poseł Pejo, jest to decyzja haniebna, głęboko obraźliwa dla Polaków i uderzająca w pamięć ofiar ludobójstwa wołyńskiego - czytamy w przesłanym oświadczeniu.

reklama

Wiceprezes Nowej Nadziei stanowczo stwierdził, że po takiej decyzji Order Orła Białego powinien zostać Wołodymyrowi Zełenskiemu natychmiast odebrany. Zdaniem posła najwyższe polskie odznaczenie państwowe "nie może pozostawać w rękach polityka, który akceptuje działania godzące w pamięć pomordowanych obywateli Rzeczypospolitej".

- Nie ma dwóch prawd o Wołyniu. Nie ma różnych interpretacji zbrodni dokonanych na Polakach. Mordowanie kobiet, dzieci, osób starszych i całych polskich rodzin nie może być relatywizowane, przemilczane ani przykrywane językiem dyplomatycznych uników”- podkreślił poseł Bartłomiej Pejo.- "Za skandaliczne uznaję nie tylko samą decyzję prezydenta Zełenskiego ale również wypowiedzi przedstawicieli polskich władz i dyplomacji, które próbują ubierać sprawę ludobójstwa wołyńskiego w język „własnej pamięci historycznej”. Słowa premiera Donalda Tuska, że „każdy naród ma prawo do swoich interpretacji”, oraz stanowisko Ambasady RP w Kijowie, zgodnie z którym „każde państwo ma prawo kształtować własną pamięć historyczną i wybierać swoich bohaterów”, są w tej sprawie całkowicie nie do przyjęcia. Polskie państwo nie może relatywizować zbrodni dokonanych na Polakach ani usprawiedliwiać gloryfikowania UPA językiem dyplomatycznej poprawności - dodał wiceprezes Nowej Nadziei. 

reklama

 

Pejo zaznaczył, że Polska przez ostatnie lata okazała Ukrainie wsparcie polityczne, militarne, gospodarcze i humanitarne. Polacy otworzyli swoje domy, miasta, szkoły, szpitale i budżety. Według polityka - "W zamian mają prawo oczekiwać elementarnego szacunku dla polskiej historii, polskich ofiar i polskiej wrażliwości narodowej".

Jak wskazał jeszcze poseł "Nie może być zgody na sytuację, w której najwyższe władze Ukrainy budują kult formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach, a jednocześnie oczekują od Polski bezwarunkowego poparcia, pomocy i symbolicznej obecności ukraińskich barw na polskich instytucjach publicznych."

Jednocześnie Bartłomiej Pejo pozytywnie ocenił decyzję władz Lublina o zdjęciu flagi Ukrainy z budynku ratusza. Jego zdaniem jest to słuszny sygnał i przykład dla innych samorządów czy instytucji publicznych w Polsce. Uważa, że polskie urzędy, szkoły, jednostki samorządowe i instytucje państwowe "nie powinny bezrefleksyjnie eksponować symboli państwa, którego władze podejmują decyzje uderzające w pamięć pomordowanych obywateli Rzeczypospolitej".

Poseł zaapelował do polskich samorządów i instytucji publicznych o wyciągnięcie wniosków z postawy Lublina oraz zakończenie bezwarunkowego eksponowania ukraińskich flag na budynkach publicznych i "rozważenie zerwania współprac partnerskich z miastami ukraińskimi, których przedstawiciele nie sprzeciwią się decyzjom gloryfikującym zbrodnie wołyńskie". - Polska pomoc nie może oznaczać polskiej uległości. Relacje polsko-ukraińskie muszą opierać się na prawdzie, wzajemności i szacunku. Nie na jednostronnych ustępstwach, przemilczaniu Wołynia i akceptowaniu gloryfikacji UPA, Bandery, Melnyka czy innych symboli ukraińskiego nacjonalizmu - podsumował.

Rzeż wołyńska

Rzeź wołyńska to ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej wobec mniejszości polskiej byłego województwa wołyńskiego II RP w czasie okupacji niemieckiej tego terytorium w trakcie II wojny światowej.

Ofiarami mordów, których kulminacja nastąpiła w lecie 1943 r., byli Polacy, w dużo mniejszej skali Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Ormianie, Czesi i przedstawiciele innych narodowości zamieszkujących Wołyń. Nie jest znana dokładna liczba ofiar, historycy szacują, że zginęło ok. 50 tys. Polaków i w odwecie 2–3 tysiące Ukraińców.

Analogiczne ludobójstwo zostało przeprowadzone przez oddziały UPA (Ukraińska Powstańcza Armia, Ukraińska Armia Powstańcza) w pierwszej połowie 1944 r. na terenach sąsiadujących z Wołyniem województw: lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo