reklama

Zamiast stada autobusów sensowne połączenie z dworcem z ul. 3 maja. Czy to możliwe?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zamiast stada autobusów sensowne połączenie z dworcem z ul. 3 maja. Czy to możliwe? - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Radny proponuje zmianę w rozkładzie jazdy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaZamojską trzy autobusy jadą jeden za drugim, a z ul. 3 Maja na Dworzec Lublin nie jedzie żaden - alarmuje radny. I proponuje zmianę trasy jednej z tych linii.
reklama

Dziś do mediów trafił komunikat radnego miejskiego PiS Tomasza Gontarza. Informuje w nim o swojej interpelacji “w sprawie nieracjonalnej organizacji tras linii komunikacji miejskiej nr 5, 24 i 52 oraz luki w siatce połączeń, przez którą pasażerowie z zachodniej części Śródmieścia nie mają bezpośredniego dojazdu do Dworca Lublin”. Interpelacja jest skierowana do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka.

Na czym polega problem?

Radny pisze, że trzy podmiejskie linie – nr 5, 24 i 52 – kończące swoje trasy na Dworcu Lublin na końcowych odcinku mają taką samą trasę. 

“Jadą dokładnie tym samym ciągiem ulic: od przystanku Muzeum Narodowe – Zamek przy al. Tysiąclecia, przez przystanki Szewska i Brama Krakowska, ul. Zamojską, aż do dworca” - wylicza radny Gontarz.

reklama

Dalej pisze, że z trafiających do niego sygnałów mieszkańców wynika, że “kursy tych linii często docierają na al. Tysiąclecia w odstępie zaledwie kilku minut, po czym trzy autobusy jadą jeden za drugim na dworzec – w dużej mierze puste.”

Z 3 maja bezpośrednio na dworzec

Radny zwraca też uwagę, że jednocześnie z przystanków w ciągu ulic 3 Maja i Dolnej 3 Maja – obsługiwanych aż przez dziewięć linii (nr 2, 18, 26, 31, 32, 40, 57, 150 i 302) – żadna nie jedzie w kierunku Dworca Lublin.

– Mamy absurdalną sytuację. Na jednym odcinku trzy linie w kierunku dworca dublują się i wożą powietrze, a kilkaset metrów dalej, w samym sercu miasta, mieszkańcy nie mają jak dojechać do dworca bez przesiadki. To nie jest odpowiedzialne planowanie transportu. Dworzec Lublin miał być wizytówką miasta i centralnym węzłem przesiadkowym, a Ratusz przez lata nie zauważył, że z zachodniej części Śródmieścia zwyczajnie nie da się do niego dojechać – komentuje radny Tomasz Gontarz.

reklama

Radny przedstawia rozwiązanie

W interpelacji radny proponuje skierowanie jednej z trzech linii – najlepiej nr 24, dojeżdżającej do centrum od strony północnej – trasą przez ul. Dolną 3 Maja, Plac Litewski, ul. Lipową i al. Piłsudskiego do Dworca Lublin.

Ocenia, że jedna zmiana zlikwidowałaby dublowanie się linii i jednocześnie wypełniła lukę w siatce połączeń.

"Co istotne, zmianę można wprowadzić bez żadnych dodatkowych procedur już w powakacyjnym rozkładzie jazdy. Wraz z początkiem roku szkolnego ZDiTM i tak będzie wdrażał nowy rozkład" - podkreśla.

W interpelacji radny domaga się też ujawnienia danych o rzeczywistym napełnieniu autobusów z miejskiego systemu zliczania pasażerów oraz odpowiedzi na pytanie, dlaczego rozkłady trzech linii nie są koordynowane na wspólnym odcinku.

reklama

Prezydent ma 14 dni na odpowiedź. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo