reklama

Nie zdążysz, czekasz godzinę. Albo i dłużej. Specjalność Lublina czy norma?

Opublikowano:
Autor:

Nie zdążysz, czekasz godzinę. Albo i dłużej. Specjalność Lublina czy norma? - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Mieszkańcu i turyście w w wakacyjne niedziele nie mogą liczyc na podobne częstotliwości jak w Gdyni, Białymstoku czy Szczecinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaPustki na przystankach w wakacyjne niedziele to nie jest nic nadzwyczajnego - przekonuje ZDiTM w Lublinie. Czy rzeczywiście? Sprawdziliśmy, jakie mieszkańcy i turyści mają możliwości w podobnych miastach.
reklama

Jeszcze niedawno mogło się wydawać, że ZDiTM Lublin dostrzegł konieczność poprawy dostępności komunikacji miejskiej w weekendy, a szczególnie w niedziele.

„Zgodnie z zapowiedziami i w odpowiedzi na wnioski pasażerów, od 1 maja 2026 r. (piątek) zwiększona zostaje częstotliwość kursowania dużej grupy linii komunikacji miejskiej w weekend” – informował ZDiTM pod koniec kwietnia.

Nie minęły dwa miesiące i w życie wszedł “wakacyjny” rozkład jazdy. A w nim częstotliwości głównych linii co godzinę. Czyli jeśli mieszkaniec albo turysta nie zdąży lub nie trafi na swój kurs, musi czekać co najmniej godzinę. Może też wymbrać taksówkę albo spacer. 

Co się stało?

reklama

“Dlaczego ZDiTM po bez mała dwóch miesiącach od momentu zwiększenia częstotliwości kursowania pojazdów w weekendy wrócił do rozkładów jazdy z częstotliwością w niedziele co godzinę (lub rzadziej)? “.

Takie pytanie skierowaliśmy do rzeczniczki ZDiTM w Lublinie. Monika Fisz napisała:

"Aktualne rozkłady komunikacji miejskiej są dostosowane do zmiejszonego na czas wakacji, popytu na komunikację miejską. Uwzględniają one bowiem urlopy, przerwy w nauce, ale zapewnia dojazd do zakładów pracy czy innych celów podróży.

Zmiany w  rozkładach na czas wakacji są praktykowane od kilku lat, w różnych miastach w Polsce, a Lublin nie jest wyjątkiem. Pamiętajmy, że jest to okres przejściowy, a od września wracamy ze wzmocnioną częstotliwością."

reklama

Lublin jest wyjątkiem czy nie?

Przejrzeliśmy wakacyjne rozkłady jazdy komunikacji miejskiej w kilku miastach o zbliżonej do Lublina liczbie mieszkańców. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie czy w Gdyni, Szczecinie i Białymstoku kursy głównych linii w wakacyjne niedzielę także odbywają się z częstotliwością co godzinę.

Podobny raport przygotowaliśmy w marcu tego roku. Wtedy dotyczył porównania częstotliwości kursowania pojazdów komunikacji miejskiej w niedziele, ale podczas roku szkolnego. Lublin wypadł w tym porównaniu najsłabiej.

A jak sytuacja wygląda w czasie wakacji? Porównujemy te same miasta i te same linie co w marcu.

reklama

Szczecin

W Szczecinie są wakacyjne cięcia w rozkładach, ale dotyczą głównie częstotliwości kursowania w dni powszednie. Bo niedzielne rozkłady sprawdzanych linii niewiele różnią się od tych, o których pisaliśmy w marcu.

I tak linia tramwajowa nr 7 porusza się w niedziele z częstotliwością trzy razy na godzinę, czyli co 20 minut. W przypadku tej linii zasadnicza różnica w stosunku do roku jest taka, że ma ona skróconą w związku z wakacjami trasę. Ale wysoka na tle Lublina częstotliwość jest pozostawiona bez zmian.

Linia tramwajowa nr 3 jeździ w wakacyjne niedziele trzy razy na godzinę, czyli tak samo jak w roku szkolnym. Podobnie linia nr 8.

reklama

Pospieszna linia autobusowa B do godz. 11 (w przybliżeniu, to zależy od przystanku) kursuje dwa razy na godzinę, potem, do mniej więcej godz. 18 jeździ trzy razy na godzinę. Wieczorem wraca do częstotliwości dwa razy na godzinę. Częstotliwość taka sama jak w roku szkolnym.

Linia autobusowa nr 107 praktycznie przez całą niedzielę jeździ trzy razy na godzinę. Tu również bez wakacyjnych cięć.

A w Białymstoku?

W tym mieście komunikację zbiorową obsługują linie autobusowe. Linia nr 2 w niedziele i święta podczas wakacji pojawia się na przystankach co ok. 40-55 minut. Zatem podobnie jak w niedziele roku szkolnym.

Linia nr 5 kursuje z jedną z najwyższych częstotliwości w mieście. W niedziele i święta poza rokiem szkolnym trzy razy na godzinę, sporadycznie (na sprawdzanym przystanku) pojawia się dwa razy. Bez zmian.

Linia nr 10 jeździ 2-3 razy na godzinę (co ok. 30-40 minut, czyli bez zmian), a linia nr 21, przez większą część niedzieli melduje się na przystankach co ok. 20 minut (poza rankiem i wieczorem). Czyli i tu bez cięć na wakacje.

W Białymstoku jest podobna sytuacja jak w Szczecinie. Wakacyjne cięcia dotyczą głównie rozkładów obowiązujących w dni powszednie.

Na koniec Gdynia

Trolejbusowa linia 26 na przystanku Dworzec Główny PKP pojawia się w wakacyjne niedziele dwa razy na godzinę (bez zmian). Linia 25 (też zahaczająca o dworzec) ma podobną częstotliwość. Nie ma cięć częstotliwości w porówaniu z rozkładem sprzed wakacji. 

Pospieszna autobusowa linia R kursuje dwa razy na godzinę. Czyli tak jak w roku szkolnym.

Tak samo jak linia nr 150. Na przystanku przy dworcu zjawia się w niedziele dwa razy na godzinę. Tu też bez cięć.

Z centrum Sopotu do centrum Gdyni można dwa razy na godzinę w niedzielę w roku szkolnym dojechać autobusową linią S. Tu znaleźliśmy zmianę. W wakacyjne niedziele linia do południa jeździ co godzinę. Potem już jeździ tak jak przed wakacjami. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo