Rocznica Krwawej Niedzieli
Lubelski poseł Konfederacji, wiceprezes Nowej Nadziei, a w przeszłości wicestarosta świdnicki - Bartłomiej Pejo zwrócił się pisemną interewencją poselską do do Rady Miasta Świdnik. Chodzi o nadanie rondu u zbiegu ulic gen. Stanisława Maczka, Krańcowej, rotmistrza Witolda Pileckiego i alei Armii Krajowej nazwy „Rondo Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu”. Rondo znajduje się w Świdniku.
Wnosi o przygotowanie projektu stosownej uchwały Rady Miasta Świdnik, skierowanie projektu pod obrady RM podczas najbliższej możliwej sesji, przeprowadzenie niezbędnych uzgodnień organizacyjnych i technicznych z zarządcą drogi oraz władzami Powiatu Świdnickiego, zaplanowanie oznakowania ronda i uroczystego nadania nazwy z udziałem mieszkańców, przedstawicieli środowisk kresowych, organizacji patriotycznych oraz rodzin ofiar. Jak jeszcze precyzuje Pejo "okoliczność, że wskazane rondo znajduje się w ciągu drogi powiatowej, uzasadnia współpracę z władzami powiatu, ale nie powinna stanowić przeszkody dla podjęcia uchwały przez Radę Miasta Świdnik".
- Zbliżająca się rocznica Krwawej Niedzieli, przypadająca 11 lipca, jest szczególnym momentem do podjęcia decyzji, która trwale upamiętni polskie ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na Wołyniu oraz w innych częściach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej - napisał Bartłomiej Pejo. - Od 2025 roku dzień 11 lipca jest oficjalnie obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo polskie jednoznacznie uznało tym samym, że męczeńska śmierć naszych rodaków wymaga godnego, trwałego i publicznego upamiętnienia.
Wyraz szacunku
Zdaniem posła jego wniosek nabiera szczególnego znaczenia również w kontekście postawy obecnych władz Ukrainy wobec bolesnych dla Polaków wydarzeń historycznych.
- Brak należytego szacunku dla polskiej wrażliwości historycznej, utrudnianie pełnego rozliczenia zbrodni, a przede wszystkim nadawanie ukraińskim jednostkom wojskowym nazw odwołujących się do „bohaterów UPA”, nie mogą spotykać się po stronie polskiej z milczeniem ani obojętnością - dodaje parlamentarzysta, odnosząc się do nadania przez prezydenta Ukrainy, jednostce wojkowej imienia "Bohaterów UPA".
Pejo przypomnał, że reakcją na tę sytuację była decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. -Prezydent RP wskazał, że pamięci ofiar nie wolno zdradzić milczeniem, a prawda historyczna i szacunek dla polskich ofiar muszą stanowić fundament relacji polsko
ukraińskich - podkreśla poseł.
Polityk uważa też, że nadanie rondu proponowanej nazwy nie byłoby działaniem wymierzonym przeciwko narodowi ukraińskiemu. Według niego byłoby jasnym wyrazem szacunku wobec pomordowanych Polaków oraz sprzeciwu wobec gloryfikowania organizacji i formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo polskiej ludności cywilnej.
Sama lokalizacja ronda jest również symboliczna. Zbiegają się przy nim ulice noszące imiona gen. Stanisława Maczka i rotmistrza Witolda Pileckiego oraz aleja Armii Krajowej.
- Są to nazwy odnoszące się do polskiego bohaterstwa, walki o wolność i wierności Rzeczypospolitej. Upamiętnienie w tym miejscu ofiar ludobójstwa na Wołyniu stanowiłoby naturalne dopełnienie patriotycznego charakteru tej części miasta - przekonuje parlamentarzysta. - Świdnik jest miastem o silnych tradycjach patriotycznych i niepodległościowych. Uważam, że powinien również stać się miejscem, w którym pamięć o bezbronnych kobietach, dzieciach i osobach starszych, zamordowanych wyłącznie z powodu swojej polskości, otrzyma trwały i godny wyraz w przestrzeni publicznej.
Poseł deklaruje pełną gotowość do współpracy z Radą Miasta Świdnik, burmistrzem Miasta Świdnik - Marcinem Dmowskim oraz starostą świdnickim - Waldemarem Jaksonem w zakresie przygotowania uchwały, konsultacji ze środowiskami kresowymii Instytutem Pamięci Narodowej, a także organizacji uroczystości nadania nazwy i odsłonięcia stosownego oznakowania. Prosi także o potraktowanie sprawy jako pilnej oraz mu informacji o stanie jej rozpatrywania w terminie 14 dni. Ustawa przewiduje obowiązek powiadomienia posła o stanie rozpatrywania interwencji najpóźniej w ciągu czternastu dni.
Spór o nazwę "Bohaterów UPA"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jeszcze maju wydał dekret o nadaniu honorowego tytułu Odrębnego Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
- W celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska, zważywszy na wzorowe wykonanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy, postanawiam: Nadać Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowy tytuł „imienia Bohaterów UPA” i odtąd nazywać je — Odrębne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia Bohaterów UPA Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy - czytamy na stronie internetowej Prezydenta Ukrainy - czytamy na stronie internetowej Prezydenta Ukrainy (po przetłumaczeniu na język polski).
Poseł Pejo niedługo po tych wydarzeniach zainterweniował. - Poseł Pejo po skandalicznej decyzji Zełenskiego: odebrać Order Orła Białego prezydentowi Zelenskiemu. Samorządy i instytucje wzorem Lublina powinny zdejmować ukraińskie flagi z budynków publicznych. Dość plucia Polakom w twarz, tak nie zachowują się „przyjaciele”. Lider Konfederacji na Lubelszczyźnie Bartłomiej Pejo wyraża stanowczy sprzeciw wobec skandalicznej decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla poseł Pejo, jest to decyzja haniebna, głęboko obraźliwa dla Polaków i uderzająca w pamięć ofiar ludobójstwa wołyńskiego - czytamy w przesłanym oświadczeniu.
Wiceprezes Nowej Nadziei stanowczo stwierdził, że po takiej decyzji Wołodymyrowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. Zdaniem posła najwyższe polskie odznaczenie państwowe "nie może pozostawać w rękach polityka, który akceptuje działania godzące w pamięć pomordowanych obywateli Rzeczypospolitej". Niedługo później prezydent Nawrocki odebrał odznaczenie prezydentowi Ukrainy. Order otrzymał w kwietniu 2023 roku. Został odznaczony "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka". Order jest najwyższym polskim odznaczeniem.
Oprócz tego z budynku Urzędu Miasta Lublin zniknęła flaga Ukrainy. Wisiała tam od momentu wybuchu pełnoskalowej wojny, czyli od lutego 2022 roku. Był to gest solidarności z narodem ukraińskim po rosyjskiej inwazji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.