W kolejnej części serii „Lubelskie dzielnice”, będącej częścią cyklu Kamila Dąbskiego „Nieznane historie Lublina” wracamy do opisywania losów poszczególnych części miasta. Tym razem odkryją Państwo z nami dzieje Wieniawy, położonej współcześnie w ścisłym centrum miasta, mającej jednak swoją unikatową historię podlubelskiego miasteczka.
Własność królewskiego rodu
Początki Wieniawy, jak i sama jej nazwa, są bezpośrednio związane z królewskim rodem Leszczyńskich. Z rej rodziny pochodził bowiem król Polski Stanisław I panujący w latach 1704-1709 oraz 1733-1736. Jego córka Maria zasłynęła natomiast jako królowa Francji, żona Ludwika XV.
Zanim jednak Leszczyńscy stali się rodem królewskim, byli jedną z wielu polskich rodzin magnackich. W roku 1638 kupili oni pod Lublinem grunta folwarku Lubomelskich i założyli tam prywatne miasteczko, któremu nadali nazwę od swojego szlacheckiego herbu - Wieniawa.
W roku 1660 Wieniawa zostaje określona w dokumentach jako jurydyka, czyli samodzielne miasteczko pozostające własnością prywatną i niepodlegające władzy i sądownictwu Lublina. W roku 1768 uzyskała natomiast prawa miejskie i stała się pełnoprawnym miastem pozostającym w rękach prywatnych (zobacz zdjęcia w galerii).
Droga ku zjednoczeniu z Lublinem
Czasy zaborów przyniosły duże zmiany dla Wieniawy. Rozrastający się Lublin coraz bardziej zbliżał się do granic miasteczka. W roku 1826 doszło do pierwszej znaczącej zmiany, kiedy to z rąk prywatnych Wieniawę odkupił rząd Królestwa Polskiego (będącego częścią Imperium Rosyjskiego). Odrębność miasta zakończyła się w roku 1870 poprzez włączenie Wieniawy do gminy Konopnica.
Nadal nie była to jednak część Lublina, chociaż granice obydwu miejscowości przylegały do siebie bezpośrednio (zobacz zdjęcia w galerii). Włączenie Wieniawy w obręb Lublina jako jego dzielnicy dokonało się ostatecznie w roku 1916. Wówczas Lublin znajdował się pod władzą austro-węgierską, a gubernator Karl Kuk dokonał znacznego powiększenia granic miasta, włączając do niego sąsiednie tereny w tym Wieniawę.
Małomiasteczkowy sztetl
Jak jednak wyglądała nowa dzielnica Lublina, kiedy to w roku 1916 pojawiła się na mapach miasta? Wieniawa była typowym małomiasteczkowym żydowskim sztetlem. Około 70 procent mieszkańców stanowili bowiem Żydzi, a jedynym budynkiem religijnym była synagoga - nie wybudowano tutaj żadnego kościoła.
Centrum miejscowości stanowił rynek, od którego odchodziły cztery drogi i aż trzy z nich prowadziły do Lublina. Zabudowa była niska i głównie drewniana. Na terenie Wieniawy znajdowały się również pola dominikańskie, które w roku 1837 stały się Ogrodem Saskim (zobacz zdjęcia w galerii).
Główna ulica nosiła nazwę Lubelskiej, a obecnie jej przebieg pokrywa się częściowo z ulicą Stanisława Leszczyńskiego. Społeczność judaistyczna posiadała swój cmentarz żydowski. Mieszkający na terenie dzielnicy Żydzi byli głownie ubogimi handlarzami i rzemieślnikami, lecz istniał tu również silny ośrodek religijny. Z Wieniawą był bowiem związany słynny Widzący z Lublina, czyli Jakub Icchak Horowitz. Zanany cadyk i lider żydowskiego chasydyzmu mieszkał na Wieniawie zanim przeniósł się na Podzamcze lubelskie, a ostatecznie pochowany został na starym kirkucie.
Zagłada dawnej Wieniawy
Druga wojna światowa przyniosła koniec dotychczasowej Wieniawy. Los dzielnicy zamieszkanej przede wszystkim przez Żydów mógł być tylko jeden. Na obszarze śródmieścia Niemcy stworzyli dla siebie dzielnicę niemiecką, obejmującą między innymi ulice Wieniawską czy Lubomelską, tym samym sąsiadującą bezpośrednio z żydowską Wieniawą. Dla okupantów było to sąsiedztwo nie do pomyślenia i już w roku 1940 wysiedlili z Wieniawy wszystkich Żydów do getta na Podzamczu.
Watro zaznaczyć, że odbyło się to zanim zapadła decyzja o całkowitej zagładzie Żydów. Wieniawa momentalnie opustoszała. Pozostali tylko nieliczni Polscy mieszkańcy dzielnicy. Niemcy systematycznie wyburzali dawną zabudowę i tym samym zniknął rynek, synagoga, cmentarz, a większość ulic uległa zatarciu.
W geście szczególnego poniżenia na części terenu żydowskiego cmentarza zbudowano stadion sportowy dla SS-manów. Budowali go żydowscy więźniowie z Majdanka, a na czas pracy zamieszkali oni w domach Polaków, którzy z tego powodu również zostali wysiedleni z Wieniawy (zobacz zdjęcia w galerii). Po zakończeniu budowy więźniów wymordowano.
Od Ogrodu Saskiego do miasteczka akademickiego
Po wojnie Wieniawa stała się zupełnie innym miejscem. Nowe ulice nie pokrywają się w większości ze starymi, nie ma też praktycznie żadnych dawnych budynków. Granice dzielnicy rozciągają się od Ogrodu Saskiego aż do Parku Akademickiego.
Obecnie na terenie Wieniawy znajduje się także część budynków UMSC, np. Chatka Żaka czy jednostka wojskowa Żandarmerii. Do dzielnicy należą ulice takie jak: Stanisława Leszczyńskiego, księdza Jerzego Popiełuszki, Weteranów, Langiewicza czy aleja Jana Długosza.
W czasach PRL powstały nowe osiedla mieszkalne, z których część znamy jako miasteczko akademickie. Najmocniej z historią dzielnicy łączy się ulica Leszczyńskiego. Nosi ona imię króla, którego rodzina stworzyła Wieniawę i przebiega częściowo tak jak dawna ulica Lubelska. Przy niej położony jest także czynny do dzisiaj stadion sportowy, który powstał dla SS (stadion Lublinianki) oraz resztki cmentarza żydowskiego (zobacz zdjęcia w galerii).
Podczas przemieszczania się po tej położonej w centrum wielkiego miasta dzielnicy warto spojrzeć pod stopy i poszukać śladów jej ciekawej, ale też dramatycznej przeszłości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.