Będzie taniej na stacjach
W czwartek (13 sierpnia) premier Donald Tusk, w trakcie konferencji prasowej, zapowiedział powrót programu CPN.
- Polacy czekali na tę decyzję z utęsknieniem. Podjęliśmy decyzję o przywróceniu w istotnej części programu CPN – przyznał szef rządu.
Jak podkreślił, taka decyzja powinna się przełożyć – w zależności od rodzaju paliwa – na ich ceny. A te mają być niższe od 90 groszy do ponad złotówki za litr.
- Zasada ta będzie obowiązywała od poniedziałku (17 sierpnia dop. red.) do 31 sierpnia włącznie. Ulga byłaby większa gdyby nie fatalna decyzja prezydenta Nawrockiego, który jak pamiętacie zablokował ustawę, która umożliwiłaby nam obłożenie specjalnym podatkiem koncernów paliwowych – powiedział Donald Tusk.
Zdecydowana różnica w cenach paliw w Lublinie
Od poniedziałku rządowe zmiany widać gołym okiem – w porównaniu do pierwszej połowy sierpnia. Dla przykładu, tak prezentowały się ceny na stacji Orlen przy al. Spółdzielczości Pracy 8 sierpnia:
- 95 – 7,32 zł
- 98 – 8,12 zł
- ON – 8,12 zł
- LPG – 2,92 zł
Z kolei 17 sierpnia również na stacji Orlen, ale przy al. Piłsudskiego ceny wyglądały następująco:
- 95 – 6,41 zł
- 98 – 7,20 zł
- ON – 7,34 zł
- LGP – 2,94 zł
- Od dziś do końca wakacji obniżony VAT na paliwa i ceny regulowane. Byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby nie Karol Nawrocki. Stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi. Dzięki naszej decyzji paliwa są tańsze o ponad 10%, ale kosztować będzie to ponad pół miliarda złotych – przyznał w poniedziałek w mediach społecznościowych Donald Tusk.
Obniżka na ceny paliwa na stacjach w Polsce potrwa do 31 sierpnia włącznie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.