Dwie osoby straciły życie w ostatnich tygodniach na przejściu dla pieszych przy al. Sikorskiego w Lublinie. A w ciągu zaledwie dwóch i pół roku doszło tu aż do blisko 90 zgłoszonych na policję kolizji.
Miasto twierdzi, że przejście jest oznakowane prawidłowo. Ale czy prawidłowo, to znaczy odpowiednio do zagrożeń? Kierowcy nie są informowani z wyprzedzeniem, że zbliżają się do miejsca, gdzie dochodzi do wielu stłuczek i wypadków. W jesiennej szarówce nie dostrzegą z wyprzedzeniem pieszego, bo nie ma tu dodatkowego oświetlenia. Nie widzą też pulsującego światła, czerwonych pasów na asfalcie. Nie widzą, bo ich tu nie ma, choć problem z przejściem przez al. Sikorskiego nie jest wcale nowy. Dopiero dwa śmiertelne wypadki sprawiły, że sprawa jest analizowana.
Tymczasem liczne przykłady z innych przejść dla pieszych w Lublinie świadczą o tym, że niebezpieczne dla pieszych, ale i kierowców (częste stłuczki) miejsce można oznakować lepiej. Chociażby ustawiając znak ostrzegający o wypadkach i zmniejszający dozwoloną prędkość. Tak jak na przejściu przez ul. Orkana (na zdjęciu niżej).
Inny przykład to ulica Jana Pawła II i przejście przy skręcie z tej ulicy w Watykańską. O pasach i konieczności zwolnienia pierwszy znak informuje już kilkadziesiąt metrów przed pasami (na zdjęciu niżej).
Co o zmianach na al. Sikorskiego sądzą rady dzielnic?
Na początku lipca miasto w odpowiedzi na pytania z Lublin24.pl poinformowało, że rozważa zmiany na przejściu przy al. Sikorskiego. Po miesiącu zapytaliśmy, co dzieje się w tej sprawie. Dziś otrzymaliśmy odpowiedź.
“Wydział Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością zwrócił się do Rady Dzielnicy Sławinek i Rady Dzielnicy Wieniawa z wnioskiem o wyrażenie stanowiska w sprawie wyposażenia przejścia dla pieszych o dodatkowe oznakowanie drogowe lub likwidację przejścia dla pieszych.
(...) Rada Dzielnicy Sławinek przychyliła się do dodatkowego oznakowania przejścia, m.in. wykonania dedykowanego oświetlenia przejścia dla pieszych, wykonania czerwonego oznakowania nawierzchni przejścia, zastosowania aktywnych znaków D-6 wyposażonych w pulsujące światła ostrzegawcze. Rada negatywnie zaopiniowała likwidację przejścia dla pieszych.
Z kolei Rada Dzielnicy Wieniawa poinformowała, że przekaże swoją opinię w tym temacie do końca tygodnia” - napisała Beata Pietryczuk z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. W tym wypadku wypowiadają się dwie rady, ponieważ al. Sikorskiego jest granicą dla tych dwóch dzielnic.
Za błąd nie powinno płacić się życiem albo zniszczonym samochodem
Tomasz Makarczuk, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wieniawa informuje tymczasem, że opinia jest już gotowa.
“Doceniając fakt, że obecne oznakowanie jest kompletne i zgodne z przepisami, uważamy, że w obliczu ostatnich tragicznych wypadków z czerwca i lipca bieżącego roku, konieczne jest wdrożenie radykalnych środków technicznych wymuszających na kierowcach redukcję prędkości i wzmożoną czujność” - czytamy w piśmie z Rady Dzielnicy Wieniawa.
Rada prosi też w tej korespondencji, aby uwzględnić w nowej koncepcji organizacji ruchu następujące rozwiązania:
Montaż aktywnego systemu ostrzegania pieszych (tzw. inteligentne przejście) z czujnikami ruchu, doświetleniem sylwetki pieszego oraz pulsującymi światłami LED wbudowanymi w jezdnię i znaki pionowe.
Zastosowanie grubowarstwowego oznakowania poziomego o charakterze strukturalnym (tzw. pasy akustyczne) przed przejściem.
“Samo ukaranie winnych wypadków nie zwróci życia ofiarom. Infrastruktura drogowa musi być projektowana w sposób przebaczający błędy uczestników ruchu i maksymalnie zabezpieczający pieszych przed kierowcami ignorującymi przepisy lub prowadzącymi pod wpływem alkoholu.”
Pismo podpisał przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wieniawa Tomasz Makarczuk.
Jakie plany ma miasto?
Wracamy do odpowiedzi z Urzędu Miasta Lublin. Beata Pietryczuk pisze, że po przeanalizowaniu propozycji rad dzielnic zaproponowane rozwiązania zostaną przeanalizowane “zarówno pod kątem zasadności i możliwości ich wprowadzenia.”
A także:
“Warto przypomnieć, że ewentualne wprowadzenie zmian w stałej organizacji ruchu wymaga opracowania projektu, uzyskania opinii KM Policji oraz Zarządcy Drogi, a finalnie po zabezpieczeniu środków finansowych fizycznym wprowadzeniu w terenie. Do końca sierpnia przedstawimy swoją propozycję zmian i niezwłocznie przystąpimy do opracowania projektu stałej organizacji ruchu we wskazanym miejscu.”
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.