Reklama

Reklama

"Cztery oddechy dla Lubelszczyzny". Ekolodzy chcą rozszerzenia uchwały antysmogowej

Opublikowano: 13 lutego 2021 11:31
Autor: Joanna Niećko | Zdjęcie: Towarzystwo dla Natury i Człowieka

"Cztery oddechy dla Lubelszczyzny". Ekolodzy chcą rozszerzenia uchwały antysmogowej - Zdjęcie główne

"Cztery oddechy dla Lubelszczyzny". Ekolodzy chcą rozszerzenia uchwały antysmogowej | foto Towarzystwo dla Natury i Człowieka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Lublina Regionalne, ostrzejsze od "rządowych" normy dla węgla, wymiana pozaklasowych pieców za 6 lat, likwidacja palenisk węglowych w budynkach z dostępem do sieci cieplnej za 5 lat, rezygnacja z rekreacyjnych kominków w dni smogowe - to punkty, których dopisania do uchwały antysmogowej chce Towarzystwo dla Natury i Człowieka.

Reklama

W piątek (12 lutego) radni Komisji Rozwoju Wsi o Ochrony Środowiska sejmiku województwa lubelskiego rozmawiali o projekcie tzw. uchwały antysmogowej dla regionu. Dokument zakłada m.in., że do 1 stycznia 2024 roku w regionie trzeba będzie pozbyć się pieców najgorszej jakości. Poza tym, po 1 maja 2021 roku uchwałą wprowadza zakaz montowania pieców na paliwa stałe w nowobudowanych domach, jeśli istnieje możliwość podłączenia do sieci ciepłowniczej albo gazowej.

Tematem zainteresowało się Towarzystwo dla Natury i Człowieka wraz lubelskimi aktywistami, prezenując "Cztery oddechy dla Lubelszczyzny”, czyli postulaty, które - zdaniem antysmogowych aktywistów - powinny zostać ujęte w przygotowywanej przez Sejmik uchwale antysmogowej dla województwa. Według inicjatorów kampanii z projekt przygotowany przez Urząd Marszałkowski nie uwzględnia działań, bez których nie zostanie poprawiony stan powietrza w miastach przez następne 15 lat i odbije się to na zdrowiu tysięcy osób w Lublinie, Tomaszowie, Frampolu i Kazimierzu Dolnym. Aktywiści jako powody swoich działań podają fakt, że m.in. normy rakotwórczego benzopirenu są co roku kilkukrotnie przekraczane we wszystkich miastach Lubelszczyzny, co roku ok. tysiąca osób w województwie przedwcześnie umiera z powodu zapylenia, a zaproponowany przez Urząd Marszałkowski kształt uchwały nie zapewni wystarczającej poprawy, bo zdaniem ekologów wydaje się raczej bardziej troszczyć o interesy dilerów węgla niż o zdrowie mieszkańców regionu.

Aktywiści przez miniony tydzień występowali współnie z samorządowcami i miejskimi aktywistami w Zamościu, Radzyniu, Biłgoraju i Chełmie, gdzie opowiadali o kampanii.W piątek (12 lutego) pojawili się pod Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego w Lublinie i przedstawili swoje postulaty.

W pierwszym postulacie zaproponowano, żeby wycofać z użytku na terenie miast od 2027 roku urządzeń nie spełniających norm emisyjnych "ekoprojektu”. Obecnie do uchwały wpisano nakaz likwidacji w 2024 pozaklasowych kotłów centralnego ogrzewania, ale to poprawi sytuację tylko w dzielnicach domków jednorodzinnych. Bez norm dla pieców (m.in. w kamienicach) centra miast będą zdaniem ekologów wciąż zakopcone.

Zgodnie z drugim postulatem wartość opałowa min 23 MJ/kg, popiół maks. 10%, wilgotność maks. 15%, siarka maks. 0,8%, podziarno maks. 15% Podobne normy obowiązują w większości województw, ale na Lubelszczyźnie mają obowiązywać tylko normy z rządowego Rozporządzenia.

- Normy z tego rządowego rozporządzenia dopuszczają bardzo, bardzo emisyjny węgiel a większość województw, uchwałami sejmików, już wprowadziło bardziej restrykcyjne normy. Jeśli my tego nie zrobimy, Lubelszczyzna stanie się węglowym śmietnikiem Polski - mówił Krzysztof Gorczyca, prezes Towarzystwa dla Natury i Człowieka.

Trzeci zakłada zakaz użytkowania pieców i kotłów na węgiel w budynkach z dostępem do sieci CO lub gazowej (za wyjątkiem kominków rekreacyjnych) od 2026 roku. Natomiast ostatni postulat to zakaz rekreacyjnego palenia w kominkach w dni, dla których ogłoszono przekroczenie poziomu informowania lub poziomu alarmowego pyłu PM 10. "Rekreacyjne” użytkowanie oznacza instalacje w lokalach wyposażonych w inne źródła ciepła.

- Jak mówił jeden z radnych, miło z żoną posiedzieć przy kominku z kieliszkiem wina. Proponujemy, żeby w te dni posiedzieć jednak przy czymś inny, a nie dokładać pyłów zawieszonych i benzopirenu - podkreślał Krzysztof Gorczyca. - To są cztery rzeczy które, naszym zdaniem, sprawią, że ta uchwała antysmogową będzie a nie będzie dbała o interesy dilerów węglowych, a taka jest obecnie - podsumował.

Prezes Towarzystwa zwrócił się też do radnych sejmiku. - Bądźcie za życiem. Lubicie to hasło, teraz możecie pokazać, czy jesteście za życiem czy za węglem.

Sejmik nad cała uchwałą antysmogową będzie głosował w trakcie najbliższej sesji, czyli w piątek (19 lutego).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.