Od czasu gdy szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz rzucił hasło budowy w największych polskich miastach metra pełniącego jednocześnie funkcję schronów dla ludności temat ten co jakiś czas wraca w lubelskich mediach.
Wydaje się jednak, że znacznie bardziej realistycznym rozwiązaniem problemów komunikacyjnych miasta, są zakupy taboru. Tu złe wiadomości przeplatają się z dobrymi.
Dostawa 20 nowych autobusów wodorowych dla MPK Lublin przez firmę Arthur Bus miała być w całości sfinansowana z funduszy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Rozpisany przez MPK Lublin przetarg na dostawę wodorowców wygrała właśnie ta niezbyt znana firma. W pokonanym polu zostawiła dwóch innych producentów. Miała zrealizować zadanie za blisko 64 mln zł.
Autobusy nie dojechały, finansowanie odjechało
Pod koniec ubiegłego roku okazało się, że Arthur Bus wpadł w kłopoty finansowe i widoki na zrealizowanie kontraktu dla MPK Lublin są niewielkie. Obawy się potwierdziły. Producent nie wywiązał się z zamówienia. Firma złożyła w sądzie wniosek o upadłość.
Jeszcze zanim minął ostateczny termin dostawy (31 marca br.) MPK zdając sobie sprawę z powagi sytuacji starało się uzyskać w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zgodę na wydłużenie czasu na rozliczenie dofinansowania, tak aby pieniądze nie przepadły. Nie udało się.
Zapytaliśmy rzeczniczkę MPK Weronikę Opasiak, czy w warunkach przetargu na autobusy wodorowe znalazł się wymóg doświadczenia. Po to, aby mogliby w nim wystartować jedynie duzi, liczący się na rynku producenci autobusów.
Co by to zmieniło? Otóż gdyby taki zapis został uwzględniony, prawdopodobieństwo, że dostawca nie wywiąże się z zadania, tak jak to się wydarzyło w przypadku wodorowców, byłoby mniejsze.
Sprawdzona firma, to sprawdzone rozwiązania. Debiutant, lub prawie debiutant, to zawsze w jakimś stopniu niewiadoma.
Nie musieli, to nie wpisali
Z odpowiedzi, którą otrzymaliśmy wynika, że wśród wymogów przetargowych, ten dotyczący doświadczenia się nie znalazł. Mimo to MPK Lublin nie ma sobie nic do zarzucenia.
„(…) zamawiający nie ma prawnego obowiązku stawiania warunku doświadczenia w każdym postępowaniu. Zgodnie z przepisami Pzp (art. 112), określenie warunków udziału (w tym doświadczenia) jest prawem, a nie obowiązkiem zamawiającego.” – napisała m.in. w odpowiedzi Weronika Opasiak.
Przekonuje, że
„(…) sytuacja jest następstwem zdarzeń całkowicie niezależnych od MPK Lublin, a Spółka dochowała należytej staranności, zarówno w procesie wyboru Wykonawcy, jak i zawierania umowy.”
Wpadka z utraconym finansowaniem to oczywiście pożywka dla opozycji.
„W tej sprawie ewidentnie zabrakło planu B”
Robert Derewenda, przewodniczący klubu radnych PiS w lubelskim ratuszu komentuje, że sytuacja z utratą finansowania jest „kolejnym przykładem nieudolnego zarządzania miastem przez rządzącą ekipę”.
– W tej sprawie ewidentnie zabrakło planu B – stwierdza.
Radny dodaje, że przetarg na wodorowce od początku obarczony był dużym ryzykiem. Powód? Brak wymogu doświadczenia w przetargu na te autobusy ogłoszonym przez MPK.
Co dalej z zakupami nowych pojazdów? Tabor lubelskiego MPK jest mocno wyeksploatowany, dostawy potrzebne są na wczoraj. M.in. brakiem dostatecznej liczby pojazdów ZDiTM tłumaczył niską częstotliwość kursowania komunikacji miejskiej w weekendy.
MPK: Nie poddajemy się
Weronika Opasiak przekazuje, że MPK dostało z NFOŚiGW informację, że w ostatnim kwartale br. ogłoszony zostanie podobny konkurs.
„W związku z tym złożymy pismo, w którym zawnioskujemy do Funduszu o uwzględnienie nas w kolejnym rozdaniu”– zapewnia rzeczniczka.
Dodaje, że trwa poszukiwanie innych źródeł dofinansowania zakupu pojazdów, gdzie poziom dotacji to 80-100 proc. A także, że w realizacji są inne zamówienia. Jakie?
Trwają dostawy 20 przegubowych autobusów hybrydowych od Solaris Bus & Coach. Część jest już w Lublinie.
W ramach kolejnego przetargu, w czerwcu br. spółka Solaris dostarczy do Lublina jeszcze dziewięć sztuk przegubowych autobusów hybrydowych.
A następny projekt przewiduje dostawy 20 sztuk 12-metrowych trolejbusów, które również dostarczy Solaris. Te pojazdy mają dotrzeć do Lublina na przełomie roku 2026 i 2027.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.