reklama

Jak przyjedzie, to będzie. „Ratusz po cichu obniżył standard”

Opublikowano:
Autor:

Jak przyjedzie, to będzie. „Ratusz po cichu obniżył standard” - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Czy kiedyś wyświetlacze w Lublinie pokażą częstotliwość 10 minut dla kluczowych linii?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaParkingów nie bronią szlabany, są trawniki a nie klepiska. A nawet wolne miejsca parkingowe. Cud? Nie, duże osiedle z lat 80. w Gdyni. Jaki to ma związek z Lublinem?
reklama

Wspomniane osiedle to Karwiny III w Gdyni. Był tam w długi weekend majowy nasz Czytelnik. Skontaktował się z redakcją.

- Dużo piszecie o komunikacji miejskiej w Lublinie – mówi pan Zenon. – Ta w Gdyni stoi na wyższym poziomie, autobusy i trolejbusy jeżdżą znacznie częściej niż u nas. To się daje odczuć szczególnie w weekendy. Sądzę, że m.in. dlatego Gdynia nie jest tak porozjeżdżana przez auta, jak Lublin. Skoro ma się dobrze działającą komunikację, to nie każdy w rodzinie musi mieć samochód.

Prezydent Krzysztof Żuk obiecał, czy nie obiecał

Temat częstotliwości kursowania pojazdów komunikacji miejskiej w Lublinie wraca jak bumerang. M.in. w postaci interpelacji radnych. O kwestię tę dopytywał w jednej ze swoich najnowszych interpelacji radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz (PiS).

reklama

„13 lutego 2024 roku, podczas walentynkowej konferencji prasowej w hotelu Arche, prezydent Krzysztof Żuk przedstawił program wyborczy na czwartą kadencję. Jednym z jego sztandarowych punktów była zapowiedź usprawnienia komunikacji miejskiej. Zgodnie z relacjami z konferencji, Krzysztof Żuk deklarował wówczas, że linie podstawowe miałyby kursować z częstotliwością co 10 minut, a pozostałe co 15-20 minut, ze wskazaniem na 15 minut.”  – pisze radny Gontarz w informacji rozesłanej do mediów.

10 minut zmieniło się w 15?

„W odpowiedzi (na interpelację radnego – red.) z 13 kwietnia 2026 roku Zastępca Prezydenta Miasta Lublin Tomasz Fulara poinformował, że jednym z elementów wprowadzanej koncepcji było zwiększenie częstotliwości kursowania linii podstawowych do 15 minut w szczytach przewozowych. To oznacza, że standardem stała się częstotliwość, którą prezydent Żuk obiecywał jako rozwiązanie tylko dla linii pozostałych – a nie podstawowych. Obietnica „dziesięciu minut" nie pojawia się w odpowiedzi nawet jako cel docelowy z określonym terminem.” – pisze radny Gontarz.

reklama

I przekonuje:

„Mieszkańcy Lublina mają prawo wiedzieć, czy obietnica wyborcza Prezydenta Żuka była realnym zobowiązaniem, czy wyłącznie chwytem kampanijnym. Po dwóch latach od jej ogłoszenia okazuje się, że ratusz nie tylko nie zrealizował głównego punktu – czyli kursowania linii podstawowych co 10 minut – ale wręcz dyskretnie obniżył poprzeczkę, prezentując 15-minutową częstotliwość jako sukces" – komentuje radny Tomasz Gontarz.

„Nie jest możliwe wskazanie dokładnego terminu”

W Biurze Prasowym w Kancelarii Prezydenta Miasta zapytaliśmy, czy prezydent Żuk13 lutego 2024 roku rzeczywiście złożył obietnicę, na którą powołuje się radny? A jeśli tak, to kiedy zostanie zrealizowana.

reklama

„Podczas prezentacji założeń programu wskazany został główny kierunek rozwoju komunikacji miejskiej w Lublinie oraz standardy, do których miasto chce dążyć, z uwzględnieniem możliwości organizacyjnych i finansowych samorządu.” – pisze w odpowiedzi Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

I przekonuje, że w komunikacji nastąpiło w ostatnich latach wiele zmian na lepsze.:

(…) zwiększyliśmy częstotliwość kursowania wielu linii w godzinach szczytu, uruchomiliśmy nowe połączenia oraz rozszerzyliśmy obsługę kluczowych ciągów komunikacyjnych. Liczba linii kursujących co 15 minut w szczycie wzrosła z 5 do 16, a na wielu głównych trasach pasażerowie korzystają dziś z połączeń realizowanych z bardzo dużą częstotliwością dzięki nakładaniu się kilku linii. Rozwój naszej oferty jest procesem wieloetapowym, uzależnionym m.in. od dostępności kierowców, sytuacji finansowej miasta, kosztów funkcjonowania transportu, realizacji projektów unijnych i inwestycji w nowy tabor. Z tego względu na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie dokładnego terminu (…).”

reklama

Radny twierdzi, że ratusz „po cichu” obniżył standard  

Oddajmy jeszcze głos radnemu Gontarzowi:

„Po ponad dwóch latach od głośnej obietnicy wyborczej prezydenta Krzysztofa Żuka, mieszkańcy Lublina nadal nie doczekali się autobusów kursujących co 10 minut na liniach podstawowych. Z odpowiedzi na interpelację (…) wynika, że ratusz po cichu zmienił standard z obiecanych 10 na 15 minut – i nie potrafi wskazać terminu realizacji pierwotnej obietnicy ani jej kosztów.” – czytamy w informacji. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo