Reklama

Reklama

Tragedia w Przewodowie. Prezydent Andrzej Duda: To nie był atak na Polskę

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Tragedia w Przewodowie. Prezydent Andrzej Duda: To nie był atak na Polskę - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Nie mamy absolutnie żadnej wskazówki czy poszlaki, która by nam pozwalała twierdzić, że był to atak na Polskę, że ta rakieta została intencjonalnie skierowana po to, by uderzyła w terytorium Polski. Najprawdopodobniej był to niestety nieszczęśliwy wypadek - mówił po południu prezydent Andrzej Duda.

Reklama

Przypomnijmy: Do eksplozji doszło wczoraj przy suszarni zboża. Zniszczone zostały m.in. elementy lokalnej infrastruktury oraz ciągnik rolniczy. W wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby.

Rzecznik polskiego rządu, Piotr Müller poinformował wczoraj, że o godzinie 21:00 rozpoczęło się pilne posiedzenie rządu. Wcześniej, w trybie pilnym, na wniosek premiera, w porozumieniu z prezydentem, odbyło się posiedzenie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych.

 
Premier Mateusz Morawiecki poinformował w swoim wystąpieniu około północy , że trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia.

"Ukraina się broniła"

Media dziś rano informowały, że powołując się na przedstawicieli amerykańskiej administracji Associated Press pocisk, który spadł na Przewodów,  miał został wystrzelony przez ukraińską obronę przeciwlotniczą w kierunku nadlatującej rosyjskiej rakiety. Po południu w tej sprawie wypowiedział się prezydent Andrzej Duda.

- Nie mamy absolutnie żadnej wskazówki czy poszlaki, która by nam pozwalała twierdzić, że był to atak na Polskę, że ta rakieta została intencjonalnie skierowana po to, by uderzyła w terytorium Polski. Najprawdopodobniej był to niestety nieszczęśliwy wypadek - mówił po południu prezydent Andrzej Duda.

Dodał, że Ukraina po prostu się broniła.


- Co jest oczywiste i zrozumiałe. Wystrzeliwując rakiety, których zadaniem było strącenie rakiet rosyjskich, mieliśmy do czynienia z poważnym starciem. Winę za całe wczorajsze starcie ponosi strona rosyjska - mówił


W tej chwili na miejscu zdarzenia prowadzone są czynności śledcze.

- Najprawdobniej była to rakieta rosyjska wyprodukowana w latach 70. Nie mamy dowodów na to, że rakieta ta została wystrzelona przez stronę rosyjską. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta która służyła obronie przeciwrakietowej, użyta przez siły obronne ukraińskie - podkreślał prezydent

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy