reklama

Alarm w Lubelskim. Trzy ogniska śmiercionośnej ptasiej grypy w kilka dni

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Alarm w Lubelskim. Trzy ogniska śmiercionośnej ptasiej grypy w kilka dni - Zdjęcie główne
Autor: pexels

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaWysoce zjadliwa grypa ptaków ponownie uderza w województwo lubelskie. W pierwszych dniach 2026 roku potwierdzono już trzy ogniska groźnego wirusa H5N1 u drobiu, a służby weterynaryjne pozostają w stanie podwyższonej gotowości. Skala zdarzeń i tempo ich występowania budzą niepokój w całym regionie.
reklama

Trzy ogniska w trzech powiatach

Pierwsze ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków stwierdzono 2 stycznia 2026 roku w miejscowości Miłków (gmina Siemień, powiat parczewski). Choroba pojawiła się w gospodarstwie utrzymującym 13 199 kaczek rzeźnych.

Tego samego dnia potwierdzono drugie ognisko, tym razem w Lisiowólce (gmina Wohyń, powiat radzyński). Wirus H5N1 wykryto w stadzie liczącym 25 438 indyków rzeźnych, co czyni to zdarzenie jednym z największych ognisk na terenie regionu od początku roku.

Trzecie ognisko ujawniono 4 stycznia 2026 roku w miejscowości Wysokie (gmina Międzyrzec Podlaski, powiat bialski), gdzie zakażeniu uległo 8 876 kaczek rzeźnych.

reklama

Natychmiastowe działania służb

Po potwierdzeniu zakażeń Inspekcja Weterynaryjna niezwłocznie wdrożyła procedury likwidacyjne, mające na celu powstrzymanie dalszego rozprzestrzeniania się wirusa. Równolegle realizowane są działania przewidziane przepisami prawa na obszarach zapowietrzonych i zagrożonych chorobą, obejmujące m.in. nadzór, ograniczenia przemieszczania drobiu oraz wzmożone kontrole bioasekuracyjne.

Gospodarka pod presją, pytania mieszkańców

Choć – jak podkreślają służby – zagrożenie dla ludzi jest niskie, skutki występowania ptasiej grypy mają przede wszystkim poważny wymiar ekonomiczny. Likwidacja stad, ograniczenia w handlu i straty producentów mogą odbić się na całym sektorze drobiarskim regionu, który od lat jest jednym z filarów rolnictwa w Lubelskiem.

reklama

Eksperci przypominają, że przypadki zakażeń ludzi zdarzają się niezwykle rzadko i dotyczą głównie bezpośredniego kontaktu z chorym drobiem. Aktualnie krążące w Europie szczepy wirusa H5N1 charakteryzują się niskim potencjałem zoonotycznym.

Bioasekuracja kluczowa

Inspekcja Weterynaryjna podkreśla, że jedyną skuteczną metodą ochrony stad drobiu pozostaje ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji. Dotyczy to zarówno dużych ferm, jak i mniejszych gospodarstw utrzymujących drób na własne potrzeby. Szczegółowe zalecenia publikowane są na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Czy ptasia grypa zagraża ludziom? Służby uspokajają, ale ostrzegają

Pojawienie się kolejnych ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków w województwie lubelskim rodzi pytania nie tylko o straty w hodowlach, ale także o bezpieczeństwo mieszkańców regionu. Choć wirus H5N1 budzi skojarzenia z groźnymi epidemiami, ryzyko zakażenia człowieka pozostaje bardzo niskie.

reklama

Eksperci podkreślają, że do zakażeń ludzi dochodzi niezwykle rzadko i niemal wyłącznie w wyniku bezpośredniego, intensywnego kontaktu z chorym drobiem lub jego wydzielinami. Nie ma zagrożenia przy spożywaniu mięsa drobiowego czy jaj pochodzących z legalnego obrotu, które podlegają ścisłej kontroli weterynaryjnej.

Objawy, które budzą czujność

W nielicznych przypadkach zakażenia człowieka wirusem ptasiej grypy mogą pojawić się objawy przypominające ciężką infekcję grypową – wysoka gorączka, bóle mięśni, kaszel, duszność, a w skrajnych sytuacjach zapalenie płuc. Służby sanitarne podkreślają jednak, że takie przypadki w Europie należą do absolutnych wyjątków.

reklama

Kto jest najbardziej narażony?

Największe ryzyko dotyczy:

  • pracowników ferm drobiu,

  • osób uczestniczących w likwidacji stad,

  • osób mających niekontrolowany kontakt z padłym ptactwem.

  • Dla mieszkańców, którzy nie mają bezpośredniego kontaktu z drobiem, zagrożenie praktycznie nie występuje.

    Apel do mieszkańców

    Służby apelują, aby nie dotykać padłych ptaków, zarówno dzikich, jak i hodowlanych, oraz każdorazowo zgłaszać takie przypadki odpowiednim instytucjom. W rejonach objętych ograniczeniami obowiązują dodatkowe zasady bezpieczeństwa, których lekceważenie może skutkować konsekwencjami administracyjnymi.

    Sytuacja rozwojowa

    Początek roku przyniósł już trzy ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków w różnych częściach województwa lubelskiego. Służby nie wykluczają kolejnych przypadków, zwłaszcza w okresie zimowym, który sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusa.

    reklama
    reklama
    Udostępnij na:
    Facebook
    wróć na stronę główną

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    e-mail
    hasło

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    reklama
    Komentarze (0)

    Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

    Wczytywanie komentarzy
    reklama
    reklama
    logo