reklama

Dziecko złamało kręgosłup. Zarzuty dla pracowników sali zabaw w Lublinie

Opublikowano:
Autor:

Dziecko złamało kręgosłup. Zarzuty dla pracowników sali zabaw w Lublinie - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay/Zdjęcie ilustracyjne | Opis: Śledztwo wkrótce ma zostać zakończone. Prokuratura zapowiada, że wniesienie aktu oskarżenia ma nastąpić jeszcze w czerwcu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaProkurator postawił zarzuty dwóm pracownikom sali zabaw w Lublinie w związku z dramatycznym zdarzeniem, do którego doszło jesienią ub.r. W jego wyniku 11-letnia dziewczynka doznała złamania kręgosłupa.
reklama

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Lublinie, podejrzani to 23-letni Jan Z. oraz 24-letni Dawid S. Mężczyźni byli odpowiedzialni za opiekę nad klientami obiektu oraz zapewnienie bezpiecznych warunków korzystania z jego wyposażenia.

Do zdarzenia doszło 25 października 2025 roku w jednej z sal zabaw na terenie Lublina. Z ustaleń śledztwa wynika, że pracownicy nie uruchomili urządzenia napełniającego poduszkę powietrzną stanowiącą element konstrukcji zabawowej. Poduszka miała amortyzować skoki użytkowników.

Mimo braku prawidłowego przygotowania atrakcji do użytkowania, podejrzani, zdaniem śledczych, dopuścili do korzystania z tej konstrukcji przez 11-letnią Anastazję W. Dziewczynka oddała skok na nienapełnioną prawidłowo poduszkę, w wyniku czego doznała obrażeń kręgosłupa - złamania trzonów kręgów kręgosłupa szyjnego i kręgów kręgosłupa lędźwiowego. 

reklama

Zachowaniem tym pracownicy narazili małoletnią pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, powodując jednocześnie u niej naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni

- informuje prok. Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. 

Prokurator zarzucił Janowi Z. i Dawidowi S. narażenie 11-latki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (przy czym na pracownikach sali zabaw ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo) oraz spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej. 

Obaj podejrzani zostali przesłuchani przez prokuratora. W toku czynności procesowych nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia, w których przedstawili własną wersję przebiegu zdarzenia. Z uwagi na dobro postępowania, prokuratura na tym etapie nie ujawnia szczegółowej treści złożonych przez nich wyjaśnień

reklama

- mówi prok. Marcin Kozak. 

Śledztwo wkrótce ma zostać zakończone. Prokuratura zapowiada, że wniesienie aktu oskarżenia ma nastąpić jeszcze w czerwcu. Podejrzanym grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo