Ostatni raz szczypiornistki MKS-u przegrały z rywalkami z Koszalina ponad dwa lata temu, w styczniu 2024 roku. Wówczas było to spore zaskoczenie, ale raczej nikt nie zakładał powtórki we wtorkowy wieczór.
Lublinianki bardzo szybko pokazały, że o takiej sytuacji absolutnie będzie mowy. Zdobyły trzy pierwsze bramki w meczu, a później stopniowo się napędzały. Miejscowe próbowały się odgryzać, ale same nie mogły zaliczyć serii goli, jednocześnie pozwalając na to faworytkom. Dzięki solidnej i konsekwentniej grze MKS do przerwy prowadził 19:12.
Po zmianie stron obie drużyny zdobyły mniej bramek, ale głowie dzięki temu, że biało-zielone nie musiały forsować tempa. W całej drugiej połowie pozwoliły rywalkom na zdobycie zaledwie siedmiu bramek, a same dorzuciły ich aż 14. W efekcie całe spotkanie wygrały 32:19, nie pozostawiając przy tym żadnych wątpliwości.
Był to oczywiście pierwszy mecz rundy zwycięzców, ale zespół z Lublina może odczuwać sporą satysfakcję. Wygrana chociaż na chwilę dała podopiecznym Pawła Tetelewskiego awans na pierwsze miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 51 punktów. Tyle samo „oczek” mają zawodniczki Zagłębia Lubin, które zagrały jedno spotkanie mniej.
Piłka Ręczna Koszalin – PGE MKS El-Volt Lublin 19:33 (12:19)
Koszalin: Klarkowska – Kovarova 4, Arsenievska 5, Elif Sila 2, Lasek 1, Knazević 4, Furmanets 1, Nowicka 1, Bayrak 1, Żmijewska, Jura. Kary: 10 min. Trener: Dmytro Hrebeniuk
Lublin: Wdowiak, Martins – O’Mullony 10, Szynkaruk 2, Radosavljević 5, Górna 7, Przywara 3, M. Więckowska 2, Gliwińska 3, Matuszczyk 1, Rosiak, Tomczyk, Andruszak, D. Więckowska, Lima, Planeta. Kary: 6 min. Trener: Paweł Tetelewski
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.