Reklama

Reklama

Słaba druga część meczu. Koszykarze Pszczółki Startu dali wyrwać sobie zwycięstwo

Opublikowano: 31 stycznia 2021 18:38
Autor: Dominik Smagała | Zdjęcie: Pszczółka Start Lublin/Archiwum

foto Pszczółka Start Lublin/Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Prowadzili już różnicą 15. punktów..., a ostatecznie przegrali we własnej hali z niżej notowanymi rywalami. W niedzielę koszykarze Pszczółki Startu ulegli GTK Gliwice 70:75.

Reklama

Koszykarze Pszczółki Startu ostatnio przegrali we Wrocławiu, więc w niedzielę w Hali Globus chcieli za wszelką cenę wrócić na właściwe tory. Czerwono-czarni podejmowali ekipę GTK, która przed tym meczem do drużyny trenera Davida Dedka traciła ledwie trzy punkty.

Goście dobrze weszli w mecz, szybko wychodząc na prowadzenie 7:0. Pierwszy w zespole gospodarzy punkty zdobył Yannick Franke, trafiając z rzutów osoboistych po dwóch minutach gry. Lublinianie dogonili rywali dopiero w końcówce pierwszej części, m.in. po serii trafień Franke. Udane zakończenie tej partii podsumował wsadem Thomas  Davis.

Kolejną odsłonę czerwono-czarni zaczęli już pozytywnie, od celnego rzutu za trzy w wykonaniu Kamila Łączyńskiego. Gospodarze utrzymywali kilkupunktową przewagę nad rywalami, w kolejnych minutach zaliczając trzy trójki. Udaną kwartę miejscowi znowu zakończyli wsadem, a właściwie dwoma wsadami autorstwa Romana Szymańskiego i ponownie Davisa.

W drugą połowę spotkania lublinianie wchodzili prowadząc 38:29. Wydawało się w trzeciej kwarcie, że już wtedy gospodarze właściwie rozstrzygną mecz na swoją korzyść, bo wygrywali różnicą 15. punktów. Nagle jednak ofensywa Pszczółki Startu się zacięła, co skrzętnie wykorzystali gliwiczanie, wychodząc w końcówce kwarty na prowadzenie. Ostatnia minuta należała jednak do gospodarzy, którzy zdobyli sześć punktów i na dziesięc minut przed końcem prowadzili 59:52.

Ostatnia odsłona to bardzo wyrównana rywalizacja. Początek był na korzyść gości, ale później gra toczyła się punkt za punkt. Ekipa Davida Dedka wypuściła z rąk prowadzenie na nieco minutę przed zakończeniem rywalizacji, gdy po rzucie Taylera Personsa zrobiło się 70:70. W tym spotkaniu zdobyto jeszcze pięć punktów. Wszystkie na swoje konto zapisali goście, wszystkie po rzutach wolnych... W ostatecznym rozrachunku lublinianie przegrali we własnej hali z GTK Gliwice 70:75, ulegając rywalom po bardzo słabej drugiej połowie spotkania, a szczególnie czwartej kwarcie.

Po 22. meczach drużyna czerwono-czarnych ma na koncie 35 punktów, co daje jej miejsce w środku tabeli Energa Basket Ligi. W najbliższą niedzielę, 7 lutego, Pszczółka Start zagra na wyjeździe z Kingiem Szczecin. Początek rywalizacji o godz. 15.30.

Pszczółka Start Lublin - GTK Gliwice 70:75 (16:13, 22:16, 21:23, 11:23)

Pszczółka Start: Franke 15, Dziemba 8, Łączyński 10, Borowski 2, Searcy 10, Jeszke 11, Pelczar, Davis 10, Szymański 4.

GTK Gliwice: Persons 7, Gołębiowski 13, Szymański 7, Delas, Varnado 23, Henderson Jr. 10, Bogues Jr. 9, Diduszko, Szewczyk 6, Heliński.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.