Przypomnijmy, że ukraińskie zespoły nie rozgrywają meczów na arenie międzynarodowej na własnych obiektach z powodu działań wojennych, które mają miejsce za naszą wschodnią granicą. Dlatego już w trzecich eliminacjach z rzędu kijowianie będą występować w Lublinie. Dwa lata temu podopieczni trenera Ołeksandra Szowkowskiego dotarli do ostatniej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów, gdzie musieli uznać wyższość austriackiego Red Bull Salzburg. Ostatecznie wzięli udział w fazie grupowej Ligi Europy, ale swoje spotkania "domowe" w tych rozgrywkach przenieśli do niemieckiego Hamburga.
Rok później Dynamo odpadło w III rundzie eliminacji Champions League z cypryjskim Pafos FC. Przegrało także w walce o Ligę Europy z izraelskim Maccabi Tel Awiw. Finalnie rywalizowali w Ligi Konferencji Europy. Na Motor Lublin Arenie odbyły się wówczas trzy mecze fazy ligowej. Podczas pierwszego z nich na lubelskim stadionie wystąpił późniejszy triumfator rozgrywek - angielski zespół Crystal Palace.
Teraz drużyna ze stolicy Ukrainy przystąpi do I rundy eliminacji Ligi Europy. Biało-niebiescy zmierzą się na tym etapie z rumuńską Universitateą Cluj. Pierwsze starcie odbędzie się w czwartek, 9 lipca w Lublinie o godzinie 19:00. Rewanż zaplanowano tydzień później w Rumunii. Dynamo potwierdziło na swojej stronie internetowej, że będzie grać ponownie na obiekcie, którego zarządcą jest MOSiR Bystrzyca w Lublinie. – Przy wyborze miejsca rozgrywania meczów klub szczegółowo przeanalizował wszystkie aspekty logistyczne, aby zapewnić drużynie jak najlepsze warunki do przygotowań i występów na arenie międzynarodowej – czytamy w komunikacie.
Trwa sprzedaż biletów na spotkanie na lubelskim obiekcie. Dla kibiców udostępniono sześć sektorów: F1, F2, F3, G1, G3 oraz VIP. Ceny wahają się od 49 do 648 zł. Wejściówki można nabywać na portalach ticketsbox.com oraz mticket.pl. Wzorem ubiegłych lat, sprzedaż stacjonarna nie jest planowana.
Polskich kibiców może zainteresować obecność w składzie Dynama obrońcy naszej kadry narodowej, Tomasza Kędziory. Doświadczony defensor przez ostatnie trzy lata grał w PAOK-u Saloniki, ale w czerwcu podpisał z ukraińskim klubem umowę obowiązującą do zakończenia sezonu 2027/28. Dla 32-latka to powrót do miejsca, w którym występował już w latach 2017-22, zdobywając w tym czasie jedno mistrzostwo Ukrainy, dwa krajowe Puchary i trzy Superpuchary. W biało-niebieskich barwach zanotował 198 oficjalnych meczów. Natomiast w reprezentacji Polski zaliczył 38 spotkań.
Dynamo Kijów to jeden z najbardziej utytułowanych ukraińskich klubów, który po mistrzostwo swojego kraju sięgał aż 17 razy. Średnia frekwencja w poprzednim sezonie na spotkaniach tego zespołu w Lidze Konferencji Europy w Lublinie wyniosła około 3018 widzów na mecz. Konfrontację z Crystal Palace obejrzało 6839 kibiców, potyczkę z bośniackim Zrinjskim Mostar 1576 osób, natomiast grudniowe starcie z Noah Abovyan z Armenii tylko 640 sympatyków futbolu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.