reklama

Lublin dwa razy ocalony przed bolszewikami. Stolica Lubelszczyzny w czasie Cudu nad Wisłą

Opublikowano:
Autor:

Lublin dwa razy ocalony przed bolszewikami. Stolica Lubelszczyzny w czasie Cudu nad Wisłą - Zdjęcie główne
Autor: Józef Piłsudski i Edward Śmigły-Rydz | Opis: Domena publiczna

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaDziś w całej Polsce odbywają się wojskowe defilady, a w przestrzeni publicznej przypominamy o zwycięskiej wojnie polsko-bolszewickiej. Najmocniej z tą wojną kojarzy nam się Warszawa i jej bohaterska obrona. Co jednak działo się wtedy w Lublinie? Poznajcie mniej znaną kartę wojny z 1920 roku.
reklama

Krwawe bitwy w drodze na Lublin

Początek lipca 1920 roku oznaczał załamanie się polskiego frontu i szybkie postępy wojsk bolszewickich. Lubelszczyzna, do tej pory czerpiąca informacje o wojnie głównie z gazet nagle zaczęła liczyć się z realnym zagrożeniem. Na początku sierpnia front na tym odcinku stał już bezpośrednio na linii rzeki Bug, czyli na granicy Lubelszczyzny. Upadek bronionej przez Polaków twierdzy brzeskiej (dzisiaj na Białorusi) spowodował przerwanie frontu na Bugu.

W dniu 8 sierpnia polskie oddziały cofnęły się znad rzeki do Chełma, aby uniknąć okrążenia. Sytuacja stała się krytyczna, gdyż bolszewickie wojska przekraczające Bug za swój główny cel wyznaczyły Lublin. W tym czasie w mieście powszechnie spodziewano się już nadejścia wrogich wojsk. Na ulicach pojawiał się typowy w takich sytuacjach chaos – niektórzy ładowali swój dobytek i wyjeżdżali w kierunku zachodnim, a inni garnęli się do punktów rekrutacyjnych, aby wstąpić do wojska na ochotnika.

reklama

Tymczasem trwały bitwy pod Chełmem (11-18 sierpnia) oraz pod Cycowem (15-16 sierpnia). W obydwu polskie wojska walczyły z siłami sowieckimi zmierzającymi do zajęcia Lublina. Klęska Polaków w którejkolwiek z nich mogła oznaczać dotarcie wroga pod miasto. Szczęśliwie w obydwu tych starciach udało się wygrać stronie polskiej. Pod Cycowem bolszewicy zostali rozbici, tutaj walczył między innymi 7. Pułk Ułanów Lubelskich, a pod Chełmem wojska przeciwnika zmuszono do odwrotu. Lublin na jakiś czas był więc bezpieczny.

Zaplecze kontrofensywy

reklama

Jednocześnie polska armia pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego zbierała się na zachód i północ od Lublina do wielkiego kontrataku, a stolica Lubelszczyzny była dodatkowo ważnym punktem logistycznym. W tamtych dniach połowy sierpnia 1920 roku Lublin był więc miastem pełnym wojska, a jednocześnie chaosu miasta przyfrontowego, który na szczęście udało się zatrzymać kilkadziesiąt kilometrów od Lublina.

Najbliższy miastu rejon rejon, który znalazł się na linii frontu to okolice Parczewa i Ostrowa Lubelskiego. Kontrofensywa znad Wieprza ruszyła 16 sierpnia na północnych i wschodnich obszarach Lubelszczyzny, atakując od flanki i rozbijając ogromne siły sowieckie atakujące Warszawę. Losy wojny się odwróciły, ale zagrożenie jeszcze nie zniknęło całkowicie.

reklama

Budionny rusza na Lublin

W drugiej połowie sierpnia, kiedy wydawało się, że najgorsze już minęło, kolejna bolszewicka armia ruszyła z zamiarem zdobycia Lublina. Była to okryta złą sławą 1. Armia Konna Siemiona Budionnego. Złożona z mieszkańców dalekich rosyjskich stepów, była wytrwała i nieustępliwa.

Budionny ruszył spod Lwowa w kierunku Lublina, chcąc go zdobyć i ruszyć z pomocą wojskom sowieckim odepchniętym spod Warszawy po kontruderzeniu znad Wieprza. Miasto po raz drugi w ciągu jednego miesiąca znalazło się w realnym zagrożeniu. Tym razem jednak wróg został rozbity dalej od Lublina.

Budionny postanowił zdobyć po drodze Zamość, broniony wspólnie przez Polaków i Ukraińców. Niedaleko miasta doszło to słynnej bitwy kawaleryjskiej, znanej jako bitwa pod Komarowem. Polska jazda 31 sierpnia pokonała konną armię bolszewików w ostatniej wielkiej bitwie kawaleryjskiej w dziejach świata. Budionny musiał się wycofać, a Lublin i Lubelszczyzna ostatecznie zostały oczyszczone z wrogich wojsk.

reklama

Szczęśliwe międzywojnie

Stolica Lubelszczyzny wkroczyła niezdobyta przez bolszewików w dwudziestolecie międzywojenne. Lublin stał się ważnym miastem II Rzeczpospolitej, wchodząc w skład Centralnego Okręgu Przemysłowego. Lata międzywojenne można śmiało uznać za czas rozwoju miasta, przerwany dopiero wybuchem kolejnej wojny, która nie oszczędziła już Lublina tak, jak ta z roku 1920. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo