W pierwszym ze spotkań kijowanie wygrali 1:0 po bramce Matwija Ponomarenko. W rewanżu ulegli wicemistrzom Azerbejdżanu 0:2 i pożegnali się z marzeniami o europejskich pucharach. Tym samym jesienią w Lidze Konferencji Europy na pewno nie zagra reprezentant Polski występujący w barwach Dynama, Tomasz Kędziora. Do następnej rundy awansował natomiast urodzony w Świdniku bramkarz Mateusz Kochalski, który stoi między słupkami Karabachu.
Przypomnijmy, że ukraińskie drużyny nie rozgrywają spotkań na arenie międzynarodowej na własnych obiektach z powodu działań wojennych, które mają miejsce za naszą wschodnią granicą. Dlatego już trzeci sezon z rzędu kijowianie organizowali mecze eliminacyjne w Lublinie. Ta kampania pucharowa nie była jednak udana dla biało-niebieskich. Najpierw co prawda pokonali rumuńskie FC Universitatea Cluj, ale później odpali z kwalifikacji Ligi Europy po porażce w dwumeczu z PAOK-iem Saloniki. Natomiast po spadku do eliminacji niższej rangą Ligi Konferencji Europy, zespół z Ukrainy musiał uznać wyższość ekipy z azerskiego Agdamu.
To oznacza, że w sezonie 2026/27 na Motor Lublin Arenie w charakterze gospodarza będzie już występowała tylko lubelska drużyna żółto-biało-niebieskich. W najbliższej kolejce podopieczni trenera Mariusza Misiury zagrają na własnym stadionie z GKS-em Katowice. Początek spotkania z rywalem ze Śląska zaplanowano w niedzielę, 16 sierpnia o godzinie 14:45. Po trzech kolejkach nowej kampanii PKO BP Ekstraklasy Motor ma na koncie tylko jeden punkt.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.