Kapłańska emerytura
Od lat 60 – tych XX wieku i zmian w Kościele powstałych po Soborze Watykańskim II ustalono wiek emerytalny dla biskupów. Po ukończeniu 75 roku życia każdy biskup, w tym arcybiskup czy biskup pomocniczy musi złożyć swój urząd Ojcu Świętemu, który to decyduje o wyborze następcy. Czasem trwa to długo, a dotychczasowy biskup nadal pełni swoją funkcję, zgodnie z zasadą nunc pro tunc, czyli jako pełniący obowiązki do momentu przybycia do diecezji nowego biskupa. Decyzję podejmuje oczywiście papież, ale głos lokalnego, w tym wypadku polskiego episkopatu jest brany pod uwagę.
Oczekiwania wobec nowego biskupa
Jakie wymagania musi spełnić potencjalny biskup? Wbrew pozorom jest ich dość dużo, a sama pozycja w Kościele może nie wystarczyć. Biskup musi odznaczać się niezachwianą wiarą, dobrymi obyczajami, pobożnością i ogólnie dobrą opinią nie tylko jako człowiek, ale jako kapłan. Musi też mieć spełnione bardziej przyziemne wymagania, w postaci doktoratu lub przynajmniej licencjatu z Pisma świętego, teologii lub prawa kanonicznego, uzyskanego w instytucie studiów wyższych, zatwierdzonym przez Stolicę Apostolską, lub prawdziwej biegłości w tych dyscyplinach. Ponadto musi mieć ukończone co najmniej 35 rok życia i być od przynajmniej 5 lat kapłanem.
Najpoważniejszy kandydat
Obecny arcybiskup metropolita lubelski Stanisław Budzik ukończy 75 rok życia w dniu 25 kwietnia 2027 roku. Będzie więc musiał złożyć swój urząd papieżowi i oczekiwać na decyzję Watykanu. Pełni on swoją funkcję od 2011 roku i nagłej śmierci arcybiskupa Józefa Życińskiego. Wszystko wskazuje na to, ze rok 2027 będzie ostatnim rokiem pełnienia przez niego funkcji lubelskiego arcybiskupa. Kto może go zastąpić? Nieoficjalne informacje wskazują, że bardzo duże szanse ma aktualny biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz, który wcześniej był biskupem pomocniczym tarnowskim. Zarówno Budzik, jak i Życiński przybyli do Lublina z diecezji tarnowskiej, czy Lechowicz dotrzyma tej tradycji? Czas pokaże.
Wiele niepewności
Inne wymieniane obecnie nazwiska to biskup pomocniczy warszawski Michał Janocha, biskup pomocniczy krakowski Janusz Mastalski oraz jeden z obecnych lubelskich biskupów pomocniczych Artur Miziński. Szanse poszczególnych nazwisk mogą się jeszcze oczywiście zmieniać, tak było na przykład z biskupem sandomierskim Krzysztofem Nitkiewiczem, który jeszcze niedawno był uważany za poważnego kandydata, a na dzień dzisiejszy jego szanse mocno spadły. Należy pamiętać, że ostateczna decyzja należy do papieża Leona XIV, który to decyzję podejmuje jednoosobowo, chociaż z uwzględnieniem wielu za i przeciw wobec poszczególnych kandydatów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.