W czwartek żużlowcy Falubazu rozegrali kiepski mecz z GKM-em Grudziądz zajmowali dopiero siódme miejsce w ligowej tabeli. Lublinianie byli z kolei na pierwszej lokacie i to oczywiście oni byli zdecydowanymi faworytami piątkowej potyczki.
W pierwszy biegu miejscowych zaskoczył jednak stary znajomy - Dominik Kubera, który w Lublinie spędził pięć sezonów i zdobył dla Motoru ponad 800 punktów. To właśnie on ograł Kacpra Worynę i Martina Vaculika na remis 3:3. Lepiej poradzili sobie juniorzy "Koziołków", którzy wygrali 4:2 po "trójce" Bartosza Bańbora. Takim samym wynikiem zakończył się kolejny bieg po trzech punktach Bartosza Zmarzlika z Leonem Madsenem i punkcie Mateusza Cierniaka po starciu z Michałem Curzytkiem. Na zakończenie serii również było 4:2, bo Fredrik Lindgren pokonał Andrzeja Lebiediewa, za którym przyjechali Bańbor i Hurysz. Tablica wyników wskazywała więc 15:8 dla gospodarzy.
Kolejna seria zaczęła się od słusznego wykluczenia Woryny, który zablokował Lebiediewa i spowodował upadek dwóch gości. Falubaz w rewanżu wygrał kolejny bieg aż 5:1 po "trójce" Przemysława Pawlickiego i "dwójce" wspomnianego Łotysza i "oczku" Cierniaka. Następna gonitwa to remis po trzech punktach Zmarzlika przed Kuberą, Curzytkiem i Jaworskim. Na koniec serii na linii mety Vaculik obronił się przed Madsenem, a trzeci dojechał Lindgren i Motor znów prowadził czterema punktami - 23:19.
Bieg numer osiem zaczął się od szokującego prowadzenia gości przeciwko Zmarzlikowi, ale bieg przerwano przez poruszanie Pawlickiego na starcie. W powtórce Pawlicki znów się ruszał i go wykluczono, a w trzeciej próbie wygrał Zmarzlik przed Lebiediewem i Bańborem. Następnie rywali ograł Vaculik, ale wolny i ostatni skończył Lindgren. Na koniec serii wygrali Cierniak i Woryna, a więc było już 35:25 dla Motoru.
Po równaniu najlepszy okazał się Kubera, który do spółki z Lebiediewem ograł Cierniaka i Vaculika 4:2. Dalej Woryna wyrwał pierwszą tego dnia "trójkę" i zremisował z rywalami. Przed "nominowanymi" wynik meczu przesądzili Zmarzlik i Lindgren wynikiem 4:2 po walce z Madsenem i Pawlickim. Było 44:34 i wicemistrzowie Polski byli już pewni zwycięstwa w meczu. Na koniec zmagań oglądaliśmy remis 3:3 po "trójce" Kubery przed Woryną i Cierniakiem oraz niespodziewane 5:1 na korzyść gości w biegu 15. Ten zaczął się od defektu Zmarzlika, a Liebiediew i Kubera ograli Vaculika, zamykając spotkanie wynikiem 48:42 na korzyść Motoru.
Orlen Oil Motor Lublin - Stelmet Falubaz Zielona Góra 48:42
Motor:
- 9. Martin Vaculik - 8+1 (1*,3,3,0,1)
- 10. Fredrik Lindgren - 5 (3,1,0,1)
- 11. Kacper Woryna - 9+1 (2,w,2*,3,2)
- 12. Mateusz Cierniak - 8+1 (1,1,3,2,1*)
- 13. Bartosz Zmarzlik - 12 (3,3,3,3,d)
- 14. Bartosz Bańbor - 5 (3,1,1)
- 15. Bartosz Jaworski - 1 (1,0,0)
- 16. Dawid Cepielik - ns
Falubaz:
- 1. Dominik Kubera - 15+1 (3,2,2,3,3,2)
- 2. Michał Curzytek - 2+2 (0,1*,1*)
- 3. Przemysław Pawlicki - 3 (0,3,w,0)
- 4. Andrzej Lebiediew - 12+1 (2,2*,2,1,2,3)
- 5. Leon Madsen - 6 (2,2,0,2,0)
- 6. Oskar Hurysz - 0 (d,0,-)
- 7. Mitchell McDarmid - 4+1 (2,0,1,1*)
- 8. William Cairns - ns
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.