Piłkarze Motoru Lublin przebywają obecnie na zgrupowaniu w tureckim Belek. Jeszcze przed ich wyjazdem dowiedzieliśmy się, że klub wystawił na listę transferową Renata Dadashova, Floriana Haxhę i Krystiana Palacza, ale na dwóch pierwszych nie pojawili się chętni. Trzeci prawdopodobnie zwiąże się z Odrą Opole.
Niedawno gruchnęły wieści, że zespół mogą opuścić też Michał Król i Bartosz Wolski - pierwszego chce kupić Wisła Płock, a drugi otrzymał ofertę kontraktu od GKS-u Katowice. Oba doniesienia potwierdził wiceprezes Motoru Łukasz Jabłoński. "M. Król - potwierdzam, że do Klubu wpłynęła oferta, rozważamy różne scenariusze, ale w pierwszej kolejności dowie się o nich sam piłkarz, na dziś Michał jest zawodnikiem Motoru. B. Wolski - otrzymał od nas uczciwą propozycję, czekamy na jego decyzje" - napisał w mediach społecznościowych.
Dalej Jabłoński wyjaśnił, że klub pracuje nad przedłużeniem umów zawodników, których kontrakty wygasają w czerwcu 2026 roku. A co z transferami do klubu w zimowym oknie? Ta informacja raczej nie ucieszy kibiców.
"Transfery - pracujemy nad maks 2 ruchami" - wyjaśnił Jabłoński. Trener Stolarski jeszcze przed wyjazdem do Belek zapowiadał, że do Motoru w zimie trafią tylko piłkarze, którzy od razu będą w stanie podnieść jakość zespołu. Wówczas dodawał, że chciałby szczególnie kreatywnego piłkarza do ofensywy i byłby zadowolony, gdyby udało się wzmocnić obronę.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.