reklama

Botanik jak darmowy sklep ogrodniczy. Pracownicy apelują do sumień zwiedzających

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaWiosenny spacer po Ogrodzie Botanicznym UMCS dla większości jest chwilą wytchnienia i kontaktu z budzącą się do życia naturą. Niestety, ostatni weekend pokazał, że nie wszyscy goście potrafią docenić to wyjątkowe miejsce. Zamiast podziwiać kolekcję roślin, niektórzy postanowili potraktować je jak darmowy sklep ogrodniczy.
reklama

Oglądać, nie dotykać

Ostatnie dni w lubelskim „Botaniku” nie należały do najspokojniejszych. Pracownicy ogrodu ze smutkiem odnotowali braki w cennej kolekcji roślin. Choć termin „wandalizm” brzmi ostro, trudno inaczej nazwać celowe niszczenie wspólnego dobra.

– Jest mi po prostu przykro, tak zwyczajnie po ludzku – mówi Wioletta Deputat z Ogrodu Botanicznego UMCS.

– Niestety, gdzieś tam poznikały nam roślinki – dodaje.

Pracownicy ogrodu podkreślają, że rośliny wymagają ogromu troski i czasu, a ich kradzież to przede wszystkim cios w pasję osób, które dbają o te zbiory każdego dnia.

Gdzie podziały się ogrodowe skrzaty?

reklama

Złodzieje nie ograniczyli się jedynie do flory. Ofiarą ich działań padła także mała architektura i elementy dekoracyjne, które cieszyły oko najmłodszych zwiedzających. Z domku przy kasie biletowej zniknęły krasnale, które od lat były symbolem pomocy w pracach ogrodowych.

Dodatkowo, weekendowy entuzjazm niektórych gości odbił się na infrastrukturze kącika dla dzieci. Wyłamano deski i zniszczono siedziska, które wymagają teraz generalnego remontu.

Pracownicy apelują o szacunek

Mimo strat, dyrekcja Ogrodu Botanicznego UMCS zdecydowała, że na tym etapie nie będzie zgłaszać sprawy na policję. Zamiast tego wybrano drogę edukacji i dialogu. Na stronie ogrodu pojawił się emocjonalny wpis, który ma poruszyć sumienia odwiedzających.

reklama

– Myślę, że po takim poście ludzie będą zwracać uwagę na inne osoby i przynajmniej zareagują (...) Czasem wystarczy komuś powiedzieć i ten ktoś może się zreflektuje i więcej tego nie zrobi – tłumaczy Wioletta Deputat.

Pracownicy ogrodu proszą o jedno: o szacunek do wspólnej przestrzeni. Aby Ogród Botaniczny mógł pozostać miejscem pięknym i dostępnym dla każdego, konieczna jest odpowiedzialność każdego, kto przekracza jego bramy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo