Wypadek z udziałem Jacka Czerniaka obok Gali w Lublinie
Skomplikowanym złamaniem ręki, raną głowy i innymi, mniejszymi obrażeniami skończyło się dla mieszkanki Lublina bliskie spotkanie z samochodem prowadzonym przez Jacka Czerniaka. Do zdarzenia doszło niemal trzy lata temu - 5 maja 2023 roku, tuż obok galerii Gala w Lublinie.
Lubelski polityk Lewicy jechał toyotą corollą ul. Fabryczną od strony ul. Wolskiej i skręcił w prawo, w drogę prowadzącą do parkingu pod Galą. W tym samym kierunku, ale po ścieżce rowerowej, jechała rowerem mieszkanka Lublina. Kobieta gwałtownie zahamowała, gdy nagle przed nią pojawił się samochód prowadzony przez Jacka Czerniaka. W efekcie przeleciała przez kierownicę roweru, a upadając doznała złamania ręki i innych obrażeń.
Do kontaktu roweru z autem nie doszło. Oboje uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, a warunki atmosferyczne nie utrudniały widoczności czy hamowania. Poszkodowana kobieta trafiła na SOR szpitala przy al. Kraśnickiej. Musiała przejść operację ręki.
Biegli nie mają wątpliwości: zawinił polityk
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Zasięgnięto opinii biegłych z Centrum Badań Kryminalistycznych Modus Spectrum w Szczecinie. Specjaliści nie mieli wątpliwości: wyłączną przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierującego autem.
Biegli orzekli, że nie można stwierdzić, czy do zdarzenia przyczyniła się kobieta - samochód znalazł się na tyle blisko pokrzywdzonej, że manewr rowerem w tej sytuacji mógł być niemożliwy. Kierowca samochodu zaskoczył kierującą rowerem.
Oględziny roweru po wypadku wykazały, że tylny hamulec jest uszkodzony. Jednocześnie nie sposób było ustalić, czy było tak już wcześniej, czy do uszkodzenia doszło w wyniku wypadku.
Prokurator postawił zarzut, wiceminister się nie przyznał
Na początku 2025 roku Jacek Czerniak zrzekł się immunitetu posła na Sejm RP, dzięki czemu mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności. W marcu 2025 roku prokurator postawił mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności.
Polityk nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i początkowo odmówił składania wyjaśnień. Później opisał śledczym przebieg zdarzenia ze swojej perspektywy. Wyjaśniał, że nie widział pokrzywdzonej jadącej rowerem, a mogli ją mu zasłonić piesi. Wskazywał, że gdyby rower był sprawny i hamowanie zostało podjęte prawidłowo, nie doszłoby do zdarzenia, bo kobieta miała na to wystarczająco dużo czasu. Jednocześnie podkreślił, że bardzo współczuje kobiecie i chce wyjaśnienia okoliczności, więc zrzekł się immunitetu.
Poseł uniknie procesu?
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. Pierwszą rozprawę wyznaczono na środę, 4 marca. Jacek Czerniak stawił się w sali rozpraw ze swoim adwokatem - Bogusławem Wróblewskim. Obecna była też prokurator i pełnomocnik pokrzywdzonej.
Jeszcze przed rozpoczęciem procesu obrońca polityka złożył wniosek o warunkowe umorzenie postępowania z wyznaczeniem okresu próby na rok oraz zasądzeniem częściowego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej w wysokości 5 tys. zł, takiej samej kwoty na cele społeczne i 1,5 tys. zł zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz pokrzywdzonej.
- Część jest uzgodniona, aktualnie jeszcze bez jednego z tych punktów. Nie będę mówił, o który chodzi. Nie jest to żaden spór, po prostu sprawa wymaga jeszcze uzgodnienia - powiedział adwokat Bogusław Wróblewski.
Sędzia Dorota Wiśniewska przystała na prośbę o odroczenie rozprawy o niespełna tydzień, by strony mogły dokończyć negocjacje. W efekcie proces nie ruszył.
- I mamy nadzieję, że proces nie ruszy. Pan Jacek Czerniak zachowuje się bardzo lojalnie, jest w kontakcie z pokrzywdzoną i osobą, która reprezentuje pokrzywdzoną - dodał obrońca polityka Lewicy.
Sąd postanowił skierować sprawę na posiedzenie w przedmiocie warunkowego umorzenia postępowania, którego termin wyznaczył na najbliższy wtorek, 10 marca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.