reklama

"Urodzenie żywe z aborcji" w jednym z lubelskich szpitali? Doniesienia fundacji związanej z Kają Godek. Lubelski poseł komentuje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Urodzenie żywe z aborcji" w jednym z lubelskich szpitali? Doniesienia fundacji związanej z Kają Godek. Lubelski poseł komentuje - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Niećko | Opis: Budynek szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaFundacja Życie i Rodzina przekazała, że w jednym ze szpitali w Lublinie "miało miejsce urodzenie żywe z aborcji". Sprawę komentuje Bartłomiej Pejo - poseł Konfederacji.
reklama

Doniesienia fundacji

Na stronie internetowej Fundacji Życie i Rodzina, z którą związana jest m.in. aktywistka antyaborcyjna Kaja Godek, opublikowano wpis w czwartek (28 maja). Czytamy w nim, że "W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie przy Al. Kraśnickiej miało miejsce urodzenie żywe z aborcji. Stało się to pomiędzy 1 stycznia 2020 a 31 grudnia 2025 roku".

- Szpital zataja dokładną datę zdarzenia, ukrywa też, co zrobiono z dzieckiem, ile ono żyło i w jaki sposób zostało pozbawione życia. Wiadomo jednak, że maluch poniósł śmierć już poza organizmem matki. Składamy w tej sprawie zawiadomienie do Prokuratury - czytamy w artykule na stronie Fundacji. - W odpowiedzi na pytania o doprecyzowanie, co dokładnie stało się z dzieckiem urodzonym żywo z aborcji w Lublinie, szpital uciekł w ogólniki: „Każde żywe urodzenie podlega przekazaniu Zespołowi Neonatologicznemu. W tygodniu ciąży 23-24 reanimacja wykonywana jest na prośbę matki. Jeśli rodzice wyrażają wolę ratowania życia dziecka za wszelką cenę (podkreślenie FŻiR), podejmowane są próby ratowania go przez lekarza specjalistę neonatologa oraz pielęgniarkę/położną neonatologiczną”. 

reklama

Jak jeszcze dodano przedstawiciel szpitala "odmawia odpowiedzi na pytania, co konkretnie zrobili z dzieckiem, zasłaniając się tym, że „pytania odnoszą się do konkretnej osoby”.

- Urodzenia żywe z aborcji mają zwykle miejsce na późnych etapach ciąży – najczęściej po 18.-20. tygodniu. Istnieją jednak doniesienia, że mogą się zdarzyć jeszcze wcześniej. Najczęściej urodzone żywo wcześniaki zostawia się, by zmarły, określając to działanie jako „postępowanie wyczekujące”. Dziecko dusi się wówczas na śmierć, gdyż jego układ oddechowy nie jest dostatecznie rozwinięty - czytamy na stronie.

Podkreślono, że Fundacja zawiadamia Prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez nieudzielenie pomocy medycznej dziecku urodzonemu żywo z aborcji, będącemu w stanie zagrożenia życia. 

reklama

- Musimy zrobić wszystko, by podobna sytuacja nigdy już nie miała miejsca. Zapraszamy na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji w Dzień Dziecka – poniedziałek 1 czerwca – o godzinie 17:00 pod szpitalem przy Alei Kraśnickiej 100. Dołącz do nas! Stańmy razem w obronie dzieci, które są zabijane w lubelskim abortorium - napisano jeszcze w artykule.

Całość artykułu znajduje się na stronie Fundacji.

W piątek (29 maja) poprosiliśmy szpital o odniesienie się do tej sprawy i komentarz. Czekamy na odpowiedź. Z doniesień medialnych wynika, że na poniedziałek dyrektor szpitala Piotr Matej zapowiada wydanie oświadczenia.

Lubelski poseł zabrał głos

reklama

Sprawę komentuje na swoim profilu Facebook lubelski poseł Konfederacji - Bartłomiej Pejo. 

- W Lublinie doszło do wstrząsającej sytuacji. Fundacja Życie i Rodzina potwierdziła, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego dziecko przeżyło ab*rcję. Wszystko wskazuje na to, że była to późna ab*rcja eugeniczna wykonana na podstawie zaświadczenia od psychiatry. To wydarzenie pokazuje, jak dramatyczne konsekwencje niesie za sobą system, który pozwala na takie praktyki. Jeśli dziecko potrafi przeżyć próbę jego uśmiercenia, to znaczy, że mówimy o pełnoprawnym człowieku, a nie „zabiegu”. Takie sytuacje nie mogą być w Polsce zamiatane pod dywan. Potrzebujemy prawdy, odpowiedzialności i realnej ochrony życia, a nie fikcji prawnej, która prowadzi do tragedii - czytamy na profilu polityka.

reklama

Aborcja w Polsce

Obecnie – zgodnie z ustawą z dnia 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w brzmieniu ukształtowanym m.in. przez dwa wyroki Trybunału Konstytucyjnego  (wyrok z dnia 28 maja 1997 oraz wyrok z dnia 22 października 2020) - aborcja jest dopuszczalna w dwóch przypadkach. Pierwszy to, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu). Natomiast drugi - gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, tj. gwałtu, wykorzystania bezradności lub upośledzenia do doprowadzenia do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, nadużycia stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia do doprowadzenia do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15 lub kazirodztwa.

Jesienią 2020 roku w całym kraju wybuchły protesty - tzw. Strajki Kobiet. Było to pokłosie wyroku TK. 22 października 2020 Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność przesłanki embriopatologicznej przerwania ciąży. Trybunał uznał, że legalizacja zabiegu przerwania ciąży, w przypadku gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, nie znajduje konstytucyjnego uzasadnienia.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo