"Taki epizod może zagrażać życiu"
Częstoskurcz komorowy (VT) to poważne zaburzenie rytmu serca. Powstaje w komorach tj. najsilniejszych jamach serca odpowiedzialnych za pompowanie krwi do całego organizmu. Taka arytmia najczęściej pojawia się u osób, któremiały zawał serca. W miejscu po zawale powstaje blizna, a w jej obrębie mogą tworzyć się nieprawidłowe ścieżki przewodzenia impulsów elektrycznych. One z kolei mogą prowadzić do bardzo szybkiego, nieregularnego rytmu serca.
- Taki epizod może zagrażać życiu, dlatego pacjenci po przebytym zawale i epizodach VT mają zwykle wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD), urządzenie, które w razie groźnej arytmii samo przywraca prawidłowy rytm serca za pomocą impulsu elektrycznego - mówi dr Piotr Denysiuk, kardiolog, elektrofizjolog, koordynator badania EPISODE VT w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie.
Kłopot w tym, że nawracające epizody częstoskurczu znacząco obniżają jakość życia pacjentów. To wiąże się z częstymi hospitalizacjami i wymaga dodatkowego leczenia. Interwencje urządzenia nie usuwają przyczyny arytmii. Jedną z metod leczenia jest ablacja. To zabieg, w trakcie którego lekarz prądem o wysokiej częstotliwości „wypala” obszar odpowiedzialny za powstawanie arytmii. Wykonuje się ją od wewnątrz serca. Problem polega na tym, że źródło arytmii czasem jest głębiej w mięśniu sercowym lub na jego zewnętrznej powierzchni. Wtedy sama ablacja od wewnątrz nie usuwa go w pełni. Stąd u niemal połowy pacjentów po klasycznej ablacji endokardialnej arytmia może z czasem powrócić.
Specjalny zabieg odpowiedzią
- Odpowiedzią na ten problem jest ablacja endo-epikardialna, czyli zabieg, w którym lekarz dociera zarówno do wnętrza serca, jak i do jego zewnętrznej powierzchni, czyli nasierdzia (epikardium), poprzez nakłucie worka osierdziowego. Dzięki nowoczesnym technikom, m.in. wypełnieniu worka osierdziowego dwutlenkiem węgla przed wprowadzeniem narzędzi, zabieg ten jest dziś znacznie bezpieczniejszy niż jeszcze kilka lat temu, a jednocześnie pozwala skuteczniej i trwalej usunąć źródło groźnej arytmii - mówi dr Piotr Denysiuk.
Taka metodę, jako jedyny ośrodek w województwie lubelskim, oferuje Oddział Kardiologii Szpitala przy al. Kraśnickiej. Zabieg jest przeznaczony dla osób z najcięższymi, opornymi na dotychczasowe leczenie komorowymi zaburzeniami rytmu. Chodzi o osoby, u których inne metody, jak leki antyarytmiczne czy klasyczna ablacja, nie przyniosły trwałej poprawy.
Szpital dołączył m.in. obok Narodowego Instytut Kardiologii oraz Uniwersyteckiego Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, do dużego, ogólnopolskiego badania klinicznego EPISODE VT. Ma ono sprawdzić, czy nowa metoda ablacji jest skuteczniejsza niż dotychczasowa technika. Ma też sprawdzić, czy jego wyniki mogą zmienić standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu w całej Europie.
Do badania zostanie włączonych łącznie 220 pacjentów w całej Polsce w jedenastu ośrodkach medycznych, które muszą spełniać kryteria jakości i doświadczenia w leczeniu arytmii komorowych.
- To, że nasz oddział znalazł się w ścisłym gronie placówek zakwalifikowanych do udziału w tym projekcie, oznacza, że kardiolodzy i elektrofizjolodzy będą nie tylko leczyć pacjentów najnowocześniejszą metodą, ale też współtworzyć wiedzę medyczną, która może w przyszłości zmienić standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu - komentuje dr n. med. Piotr Błaszczak, kierujący Oddziałem Kardiologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie.
Dotąd pacjenci z Lubelszczyzny, u których standardowe leczenie zawodziło, często musieli szukać pomocy w odległych ośrodkach w innych częściach kraju. Dzięki udziałowi oddziału w EPISODE VT pacjenci zakwalifikowani do projektu będa mieć dodatkowo dwuletnią, bezpłatną opiekę kardiologiczną w ramach badania.
- To duże wyróżnienie i odpowiedzialność dla naszego zespołu. Pacjenci z najtrudniejszymi, opornymi na leczenie arytmiami komorowymi otrzymują dostęp do terapii na najwyższym, europejskim poziomie, bez konieczności wyjazdu. Cieszę się, że możemy być częścią tego projektu naukowego i realnie wpływać na przyszłość leczenia kardiologicznego w Polsce - mówi dr Marcin Szczasny, kardiolog, elektrofizjolog, główny badacz EPISODE VT w
Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie.
Kwalifikacja pierwszych pacjentów do badania w Lublinie ma się rozpocząć w najbliższych miesiącach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.