Radni opozycyjnego klubu PiS w Radzie Miasta Lublina wyszli dziś przed rozpoczęciem sesji do dziennikarzy. Podczas konferencji prasowej mówili o swoich obawach dotyczących konsekwencji uchwalenia Planu Ogólnego dla Lublina.
To nowe opracowanie urbanistyczne, które ma zastąpić Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Jest obecnie procedowane, trwają konsultacje z mieszkańcami. Opozycja podkreśla, że czasu na konsultacje i zgłaszanie jest niewiele.
Zajrzyj do planu, zanim plan zajrzy do ciebie
- Apelujemy do mieszkańców Lublina, aby sprawdzili, czy w ich najbliższym otoczeniu nie wyrośnie wysoki budynek - mówi Robert Derewenda. - Czy boisko w sąsiedztwie nie jest przeznaczone pod zabudowę. Czy nie pojawia się w planie możliwość budowy budynku na parkingu obok domu. Jest to tyle istotne, że gdy plan zostanie przyjęty, każdy następny dokument będzie musiał być z nim zgodny.
Radni PiS zwracali uwagę, że nie warto zwlekać, bo czasu na zgłaszanie uwag jest coraz mniej. Robert Derewenda podkreślił, że radni PiS są do dyspozycji mieszkańców i służą każdemu pomocą w sprawdzeniu, co plan przewiduje w jego okolicy.
- Proszę pisać do nas maile i przedstawiać swoje uwagi - powiedział.
Radny Andrzej Pruszkowski przypomniał, że każdy radny ma na parterze ratusza otwartego dla wszystkich mieszkańców skrytkę, w której można umieszczać korespondencję przeznaczoną dla niego. Można też zadzwonić. Z kolei radny Piotr Popiel zachęcał do osobistego udziału mieszkańców w trwających obecnie konsultacjach.
"Deweloperzy chcą wykorzystać plan dla swoich celów"
Radny Tomasz Pitucha rozpoczął od stwierdzenia, że "w Lublinie nie od dziś funkcjonuje termin “dewelocwaniactwo”.
- Deweloperzy chcą wykorzystać Plan Ogólny do tego, aby zmaksymalizować swój potencjał inwestycyjny. Bo jeżeli na terenach zielonych w osiedlach planowana jest wysoka zabudowa, to znaczy, że mieszkańcom wielu dzielnic pogorszą się warunki mieszkaniowe - mówił.
I dalej:
- Dlaczego to jest możliwe? Twórcy Planu Ogólnego zaplanowali, że Lublin będzie miastem liczącym ponad 450 tys. mieszkańców. Nie wiadomo, dlaczego. Nikt nie daje odpowiedzi, skąd to założenie. A Lublin przecież redukuje liczbę mieszkańców. Część z nich przeprowadza się pod Lublin, część migruje za pracą. Do tego mamy ujemny przyrost naturalny. Nic więc nie wskazuje na to, żebyśmy osiągnęli parametry, które dziś są w Planie Ogólnym podane.
Radny przypuszcza, że założenie Planu Ogólnego o zwiększaniu liczby mieszkańców miasta "jest wymuszone strategią, mającą na celu danie możliwości zabudowy deweloperom wszystkich wolnych przestrzeni."
rejestrplanowogolnych.pl
Radny Tomasz Gontarz przekazał ważną praktyczną informację.
- Chciałbym zachęcić mieszkańców Lublina do wzięcia udziału w trwających konsultacjach nad Planem Ogólnym - stwierdził na wstępie. - Wiem, że nie jest to proste, bo najpierw trzeba ściągnąć plik na dysk i specjalną aplikacją go otworzyć. Nie jest to intuicyjne. Ale jest sposób, aby zrobić to prościej.
W jaki sposób?
- Na szczęście powstała oddolnie strona o nazwie rejestrplanowogolnych.pl - informuje radny Gontarz. - Tam wpisując Lublin można zobaczyć bezpośrednio z poziomu przeglądarki internetowej, co lubelski ratusz zamierza zgotować mieszkańcom Lublina.
Radny posłużył się swoim przykładem. Mówi, że dowiedział się, że:
(...) “tuż przed moim oknem prezydent Fulara, który odpowiada za Plan Ogólny, planuje zbudować budynek usługowy do 22 metrów. Nie będę miał światła słonecznego w swoim mieszkaniu, nie będę miał ładnego widoku na wąwóz św. Jana Pawła II. Złożę uwagi do Planu Ogólnego. Zachęcam każdego mieszkańca: poświęćcie pięć minut i sprawdźcie, co lubelski ratusz planuje wam zgotować w najbliższej okolicy.
Bloki koło domów?
Radna Justyna Budzyńska także posłużyła się konkretnymi przykładami. Jeden z nich dotyczył Ponikwody.
- Między ul. Brzozową a Narcyzową, która jest intensywnie zabudowywana blokami w Planie Ogólnym przewidziano zabudowę do 18 m. W planie uchwalonym w 2023 r. jest 11 m. Deweloper, który jest już właścicielem nieruchomości, w Planie Ogólnym dostaje zwiększenie wysokości dopuszczalnej zabudowy. W efekcie domy jednorodzinne będą miały w sąsiedztwie osiemnastometrowe bloki.
Nie straszcie mieszkańców
Zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara podczas sesji odniósł się do sprawy (choć nie powiedział wprost, że polemizuje z uczestnikami konferencji. Użył sformułowania o prostowaniu informacji z przestrzeni medialnej.
- Plan Ogólny nie jest wymysłem samorządu. Został wprowadzony ustawą z roku 2023. Wtedy został zakreślony termin, czyli koniec czerwca 2026, na jego uchwalenie. Ten wyznaczony przez ustawodawcę dla samorządu termin jest bardzo krótki. Przypomnę, że Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego było procedowane w Lublinie ok. dekady.
Prezydent Fulara powiedział następnie, że Plan Ogólny jest “w zasadzie” procedowany od samego początku.
I jeszcze: - Prosiłbym, aby nie wprowadzać mieszkańców Lublina w błąd. Główną zasadą Planu Ogólnego jest to, że wszystkie zapisy planu miejscowego wchodzą do niego. Zapisy Planu Ogólnego, jak sama nazwa wskazuje, są dosyć ogólne i nie uwzględniają wszystkich kierunków, które są w planie miejscowym. Należałoby więc zajrzeć do niego. Wtedy można by zobaczyć, że wszystkie skwery, ulice, parkingi zostaną w planach miejscowych. Nic się nie zmienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.